Ryby mają głos!

Z czego bierze się alkoholizm i inne nałogi ?

Posted on: 2010-01-30

Nie wiem czy można powiedzieć, że alkoholizm jest chorobą zawinioną czy niezawinioną – nie czuję się upoważniona do tego rodzaju rozważań, ale być może, wszelkie zachowania kompulsywne to „choroba niezawiniona” – nigdy nie byłam uzależniona od alkoholu, ale miałam (i chyba nadal mam) nałogi innego rodzaju. Moje nałogi wynikają raczej z czegoś w rodzaju zagubienia, a zagubienie – wygląda na to, że z dzieciństwa. Za swoje dzieciństwo nie mogę odpowiadać.

fragment książki Johna Bradshaw „Powrót do wewnętrznego domu”:

Już będąc nastolatkiem, stałem się alkoholikiem. Mój ojciec, także alkoholik, porzucił mnie fizycznie i emocjonalnie, gdy byłem jeszcze dzieckiem. Czułem, że nie zasługuję na to, aby poświęcał mi swój czas. Ponieważ ojciec był nieobecny, gdy kształtowały się moje zachowania, nie czułem się z nim związany i nigdy nie doświadczyłem, co znaczy być kochanym i cenionym przez mężczyznę. Dlatego naprawdę nigdy nie kochałem siebie jako mężczyzny.
Jako nastolatek uciekłem wraz z innymi chłopcami pozbawionymi ojców. Piliśmy alkohol i łajdaczyliśmy się, by dowieść swej męskości. Począwszy od piętnastego roku życia aż do trzydziestki, nałogowo piłem i brałem narkotyki. 11 grudnia 1965 roku wypiłem swój ostatni kieliszek. Pozbyłem się także nałogu zażywania środków odurzających, niemniej nadal zachowywałem się jak nałogowiec. Nałogowo paliłem, pracowałem i jadłem.
Nie wątpię, że mam genetyczne predyspozycje do alkoholizmu. Istnieje wiele danych wskazujących na genetyczne podłoże alkoholizmu. Same predyspozycje genetyczne to jednak na pewno nie wszystko. Gdyby tak było, wszystkie dzieci alkoholików stawałyby się alkoholikami – a tak nie jest. Ani mój brat, ani siostra nie są alkoholikami. Pracowałem dwadzieścia pięć lat z alkoholikami i narkomanami, w tym piętnaście lat z młodocianymi przestępcami-narkomanami. Nie spotkałem ani jednej osoby, u której nałóg miałby uwarunkowania czysto chemiczne, mimo, że niektóre substancje powodują szybkie uzależnienie – widziałem nastolatki wpadające w nałóg w ciągu dwóch miesięcy. Odkryłem, że czynnikiem łączącym te wszystkie przypadki było ich skrzywdzone dziecko wewnętrzne. Jest ono nieustannym źródłem wszelkich nałogów i zachowań kompulsywnych. Gdy przestałem pić alkohol, zacząłem zmieniać sobie nastrój w inny sposób. Pracowałem, jadłem i nałogowo paliłem, by zaspokoić potrzeby skrzywdzonego dziecka wewnętrznego.
Podobnie jak wszystkie dzieci z rodzin alkoholików, byłem emocjonalnie porzucony. Dla dziecka porzucenie równoznaczne jest ze śmiercią.
Aby zaspokoić dwie podstawowe potrzeby decydujące o przetrwaniu (moi rodzice są w porządku oraz ja się liczę) stałem się emocjonalnym mężem matki i ojcem młodszego brata.


Pomaganie im dawało mi wiarę w to, że sam jestem w porządku. Uwierzyłem, że tata kocha mnie, lecz jest zbyt słaby, żeby mi to okazać, mama zaś jest osobą świętą. Pod tym wszystkim krył się toksyczny wstyd: „Nie zasługuję, aby rodzice poświęcali mi swój czas”. Mój rdzeń powstał z wyrywkowego postrzegania, tłumionych uczuć i fałszywych przekonań. Stał się filtrem, przez który przepuszczałem wszelkie doświadczenia życiowe. Owo pierwotne przystosowanie pozwoliło mi przeżyć dzieciństwo, lecz w dorosłym życiu filtr ten był nieprzydatny. Gdy miałem trzydzieści lat – po siedemnastu latach alkoholizmu – zostałem umieszczony w szpitalu stanowym w Austin.
Świadomość, że skrzywdzone dziecko wewnętrzne stanowi rdzeń nałogów i zachowań kompulsywnych pomaga ujrzeć je w nieco szerszym kontekście. Nałóg jest patologiczną zależnością od wszelkich form zmiany nastroju, której konsekwencje rujnują życie. Nałogi pokarmowe zmieniają nastrój w sposób najbardziej dramatyczny. Alkohol, narkotyki i pokarm potencjalnie mogą zmieniać nastrój. Oprócz tego istnieje wiele innych sposobów zmian nastroju. Chciałbym się skoncentrować na następujących nałogach: aktywności, poznawania, odczuwania oraz posiadania rzeczy.

A) Nałóg aktywności
– obejmuje pracę, robienie zakupów, seks oraz rytuały religijne. Faktycznie każda aktywność może służyć zmianie nastroju. Nastrój ulega zmianie pod wpływem rozrywki.

B) Nałóg poznawania
– jest skutecznym sposobem na unikanie uczuć. Przez wiele lat byłem intelektualistą – profesorem uniwersytetu. Myślenie może być sposobem na unikanie uczuć. Wszelkie nałogi mają składnik intelektualny nazywany obsesją.

C) Uczucia
– także mogą być nałogiem. Sam byłem przez wiele lat gniewoholikiem. Pod wściekłością krył się mój ból i wstyd. Kiedy się wściekałem, czułem się silny i potężny, a nie bezbronny i bezsilny.
Zapewne każdy zna kogoś uzależnionego od strachu. Nałóg strachu prowadzi do katastrofizmu i czarnowidztwa. Ludzie tacy kraczą bez przerwy, doprowadzając wszystkich do obłędu. Istnieją też ludzie, którzy uzależnieni są od smutku lub żalu. Oni nie czują smutku; oni są smutkiem. Dla osoby uzależnionej od smutku staje się on sposobem bycia.
Ja jednak najbardziej obawiam się ludzi uzależnionych od radości. Byli dobrymi chłopcami i dziewczynkami, zmuszanymi do uśmiechania się i demonstrowania dobrego samopoczucia. Ich uśmiech sprawia wrażenie przylepionego do twarzy. Nigdy nie zauważają nic złego. Z uśmiechem powiedzą, że właśnie zmarła im matka! Przerażające.

D) Nałóg posiadania
– najpowszechniej występującą formą tego nałogu jest uzależnienie od pieniędzy.

Prawie wszystko może stać się przedmiotem fascynacji i – samo w sobie – źródłem zmiany nastroju. Podłożem każdego nałogu – oprócz predyspozycji natury genetycznej – jest skrzywdzone dziecko wewnętrzne, wiecznie spragnione i pełne nie zaspokojonych potrzeb. Cechy te są łatwo zauważane nawet przez ludzi nie mających częstych kontaktów z nałogowcami.

Zobacz również:
Pomiędzy bodźcem a reakcją
Obwinianie rodziców – czy to potrzebne?
Trójkąt dramatyczny Stephana B. Karpmana
Czy to już przemoc ?
Zaczarowane koło zaprzeczeń

1 Response to "Z czego bierze się alkoholizm i inne nałogi ?"

Dziekuje za typ, ksiazke kupie na pewno.

Dodaj swój komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

psychoterapeuta - osoba posiadająca certyfikat szkoły psychoterapii lub będąca w trakcie jej zdobywania. Szkolenia PTP czy SN PTP mogą podjąć tylko osoby, które mają wykształcenie psychologiczne czy lekarskie albo od min. 5 lat pracują w ośrodkach zajmujących się psychoterapią.
 
Psycholog czy psychiatra bez szkolenia psychoterapeutycznego nie ma wystarczajacych umiejętności, żeby prowadzić psychoterapię.
 
Specjalista psychoterapii uzależnień i współuzależnienia to osoba, która skończyła wyższe studia (wystarczy pedagogika czy filozofia), oraz szkolenie PARPA - uważajcie w ośrodkach leczenia uzależnień.

Facebook

Chomik

Statystyki

  • 425,867 odsłon od 11 grudnia 2009

"Pracuj tylko w kręgu wpływu. Podejmuj zobowiązania i wywiązuj się z nich. Bądź latarnią, nie sędzią. Bądź wzorem, nie krytykiem. Bądź częścią rozwiązania, nie częścią problemu.

"Wypróbuj tę zasadę w małżeństwie, w rodzinie, w pracy. Nie dyskutuj nad słabościami innych. Nie dyskutuj nad własnymi. Jeśli popełnisz błąd, dostrzeż go jak najszybciej, napraw, wyciągnij z niego naukę. Nie popadaj w obwiniający, oskarżający nastrój. Pracuj nad tym, nad czym masz kontrolę. Pracuj nad sobą. Nad być."
Stephen Covey

Wystarczy kliknąć

Pajacyk

Twój e-mail

%d bloggers like this: