Ryby mają głos!

Nie tylko polityka

Posted on: 2011-10-09

Dzisiaj wybory. Która partia najlepsza? Która najgorsza? Kto ma rację? Polityka to jeden z tych tematów, których bezpieczniej nie poruszać :D Jest jak pole minowe – nigdy nie wiadomo kiedy i gdzie coś wybuchnie … Można stracić przyjaciela, rękę, nogę ;) a już na pewno dobry nastrój.

Niemniej jednak to dosyć trudne – przejść obojętnie obok kogoś, kto się MYLI. Wszak możemy miłosiernie wskazać mu WŁAŚCIWĄ drogę.

 

 

W przypadku liścia na głowie, oczka w rajstopach itp – fajnie jest usłyszeć, że coś jest nie tak. Często jednak ludzie starają się „stworzyć nas na swoje podobieństwo” i dyktują nam w co, kiedy i jak powinniśmy być ubrani, jak powinniśmy się zachowywać, co myśleć itd. Piszę „ludzie”, bo wydaje mi się, że ja tak nie robię, choć … przez długie lata „uświadamiałam” innych, gdzie popełniają błąd, w którym miejscu się mylą itd. Wydawało mi się, że w ten sposób im pomagam. Być może w wielu przypadkach nawet miałam rację, ale odbywało się to moim kosztem. Kosztem relacji. Czy warto było? NIE. Zdecydowanie NIE.

Melody Beattie w „Koniec współuzależnienia” pisze tak:
Kiedy przestajemy negować rzeczywistość i zaprzeczać, że ponieśliśmy jakąś stratę czy doznaliśmy w czymś uszczerbku, przechodzimy do następnego stadium, którym jest złość. Może ona być uzasadniona, ale może też być nieuzasadniona. Uzasadniona jest wtedy, kiedy obracamy swój gniew ku osobie odpowiedzialnej za wyrządzoną nam szkodę, nieuzasadniona i zupełnie irracjonalna, kiedy wyładowujemy furię na osobie czy rzeczy, która akurat nawinęła się nam pod rękę. Za poniesione straty możemy obwiniać siebie, Boga i wszystkich wokół siebie. W zależności od charakteru szkody czy straty, możemy być lekko poirytowani lub trochę źli, ale możemy też wpaść w prawdziwą furię i skręcać się w paroksyzmach piekielnego gniewu.
To właśnie dlatego nasze próby naprowadzenia kogoś na właściwą drogę postępowania, pokazania komuś wyjścia z tunelu czy rozwiązania problemu nie zawsze kończą się tak, jak tego oczekiwaliśmy. Jeżeli bowiem przeczymy faktom, nie zmierzamy wprost ku pogodzeniu się z rzeczywistością, lecz nieuchronnie, wcześniej czy później, wpadamy w złość. Oto dlaczego musimy ze szczególną ostrożnością podchodzić do poważniejszych konfrontacji.
„Naprowadzanie ludzi na właściwą drogę postępowania, zdzieranie ich masek, zmuszanie ich do stawienia czoła prawdzie jest bardzo niebezpieczną i niejednokrotnie zgubną misją – pisze John Powell w Why Am I Afraid To Tell You Who I Am? – Człowiek nie może żyć, nie uświadamiając sobie w ogóle tego, jaki jest. Musi przynajmniej częściowo zdawać sobie z tego sprawę. W taki czy inny sposób, uciekając się do jakiejś formy samooszustwa, łączy elementy swej psychiki we względnie spójną całość […] Jeśli zabraknie spoiwa łączącego te elementy, to kto zbierze je do kupy i na powrót poskłada z nich tę biedną istotę?”
Byłam świadkiem przerażających sytuacji, do których dochodziło wtedy, kiedy ludzie w końcu stanęli wobec długo negowanej i odpychanej prawdy. A zatem, jeżeli nosisz się z zamiarem otworzenia komuś oczu na rzeczywistość, powinieneś zwrócić się o pomoc do specjalisty.

Popularne hasło „żyj i daj żyć innym” nie dotyczy tylko przypadków kiedy „inni” zachowują się ok, kiedy mają rację itd. :D Daj żyć innym nawet wtedy, kiedy totalnie się mylą i nieuchronnie idą na dno. Ich wybory. Ich życie. Paradoksalnie – jeśli im nie pozwolimy popełniać swoich błędów, żyć po swojemu – może to się negatywnie odbić na naszym życiu. Mój znajomy niedawno stracił pracę, bo powiedział jednej z osób na wyższym stanowisku cytuję: prawdę. Nic tym nie zyskał – „prawda” nie odmieniła tej osóbki, a on stracił pracę, którą lubił …

Ajahn Brahm na swoich wykładach opowiada czasem taką historię:

Świeżo poślubieni małżonkowie wybrali się po kolacji na spacer do lasu. Był ciepły letni wieczór, było im cudownie, aż do chwili gdy usłyszeli w oddali: „Kwa! Kwa!”
– „Posłuchaj” – powiedziała żona – „To musi być kogut”.
– „Nie, to kaczka” – powiedział mąż.
– „Nie, jestem pewna, że to kogut”
– „Niemożliwe, koguty robią ‚kukuryku’, kaczki ‚kwa kwa’. To kaczka, kochanie” – powiedział z pewną irytacją w głosie.
„Kwa! Kwa!” – zabrzmiało znowu.
– „Słyszysz? To kaczka!” – powiedział.
– „Nie mój drogi. To kogut. Jestem pewna” – zapewniła, tupiąc obcasami.
– „Posłuchaj żono! To … jest … kaczka. K-A-CZ-K-A, kaczka. Zrozumiałaś?” – odrzekł ze złością.
– „Ale to jest kogut” – zaprotestowała.
– „To na pewno kaczka, ty, ty …”
Rozległo się „Kwa! Kwa!” nim powiedział coś, czego nie powinien.
Żona była bliska płaczu. „Ale to jest kogut”
Mąż zauważył łzy w jej oczach i w końcu, przypomniał sobie dlaczego się z nią ożenił. Jego twarz złagodniała i powiedział delikatnie: „Przepraszam, kochanie. Wydaje mi się, że masz rację. To jest kogut.”
– „Dziękuję kochanie” – powiedziała i uścisnęła jego dłoń
„Kwa! Kwa!” rozbrzmiewało echem w lesie, gdy spacerowali dalej przepełnieni miłością.

Jak często sprzeczamy się z partnerem o to czy to kogut czy kaczka?
Jak to wpływa na to co naprawdę ważne w relacji i jakie stawiamy sobie priorytety?
Poza tym, jak możesz być absolutnie, zdecydowanie, ponad wszelką wątpliwość pewny/a czy to kogut czy kaczka?

 

Dodaj swój komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

psychoterapeuta - osoba posiadająca certyfikat szkoły psychoterapii lub będąca w trakcie jej zdobywania. Szkolenia PTP czy SN PTP mogą podjąć tylko osoby, które mają wykształcenie psychologiczne czy lekarskie albo od min. 5 lat pracują w ośrodkach zajmujących się psychoterapią.
 
Psycholog czy psychiatra bez szkolenia psychoterapeutycznego nie ma wystarczajacych umiejętności, żeby prowadzić psychoterapię.
 
Specjalista psychoterapii uzależnień i współuzależnienia to osoba, która skończyła wyższe studia (wystarczy pedagogika czy filozofia), oraz szkolenie PARPA - uważajcie w ośrodkach leczenia uzależnień.

Facebook

Chomik

Statystyki

  • 426,261 odsłon od 11 grudnia 2009

"Pracuj tylko w kręgu wpływu. Podejmuj zobowiązania i wywiązuj się z nich. Bądź latarnią, nie sędzią. Bądź wzorem, nie krytykiem. Bądź częścią rozwiązania, nie częścią problemu.

"Wypróbuj tę zasadę w małżeństwie, w rodzinie, w pracy. Nie dyskutuj nad słabościami innych. Nie dyskutuj nad własnymi. Jeśli popełnisz błąd, dostrzeż go jak najszybciej, napraw, wyciągnij z niego naukę. Nie popadaj w obwiniający, oskarżający nastrój. Pracuj nad tym, nad czym masz kontrolę. Pracuj nad sobą. Nad być."
Stephen Covey

Wystarczy kliknąć

Pajacyk

Twój e-mail

%d bloggers like this: