<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>DDA - Ryby mają głos!</title>
	<atom:link href="http://flandra.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://flandra.wordpress.com</link>
	<description>syndrom DDA, terapia, rozwój osobisty</description>
	<lastBuildDate>Sun, 22 Jan 2012 00:21:38 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='flandra.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>DDA - Ryby mają głos!</title>
		<link>http://flandra.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://flandra.wordpress.com/osd.xml" title="DDA - Ryby mają głos!" />
	<atom:link rel='hub' href='http://flandra.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Inspirujący Bruce Lee</title>
		<link>http://flandra.wordpress.com/2012/01/22/inspirujacy-bruce-lee/</link>
		<comments>http://flandra.wordpress.com/2012/01/22/inspirujacy-bruce-lee/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 00:21:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Flądra</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Bruce Lee]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://flandra.wordpress.com/?p=1658</guid>
		<description><![CDATA[Oczyść swój umysł Bądź nieforemny, bezkształtny jak woda Jeśli wlejesz wodę do kubka stanie się kubkiem Wlewasz ją do butelki &#8211; staje się butelką Wlejesz ją do dzbanka &#8211; stanie się dzbankiem Woda może płynąć, ale też niszczyć. Bądź wodą, mój przyjacielu. Bruce Lee<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1658&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://flandra.wordpress.com/2012/01/22/inspirujacy-bruce-lee/"><img src="http://img.youtube.com/vi/MT_nuwm252I/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p></p>
<p>Oczyść swój umysł<br />
Bądź nieforemny, bezkształtny<br />
jak woda<br />
Jeśli wlejesz wodę do kubka<br />
stanie się kubkiem<br />
Wlewasz ją do butelki &#8211; staje się butelką<br />
Wlejesz ją do dzbanka &#8211; stanie się dzbankiem<br />
Woda może płynąć, ale też niszczyć.<br />
<strong>Bądź wodą, mój przyjacielu.</strong></p>
<p><em>Bruce Lee</em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/flandra.wordpress.com/1658/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/flandra.wordpress.com/1658/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/flandra.wordpress.com/1658/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/flandra.wordpress.com/1658/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/flandra.wordpress.com/1658/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/flandra.wordpress.com/1658/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/flandra.wordpress.com/1658/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/flandra.wordpress.com/1658/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/flandra.wordpress.com/1658/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/flandra.wordpress.com/1658/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/flandra.wordpress.com/1658/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/flandra.wordpress.com/1658/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/flandra.wordpress.com/1658/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/flandra.wordpress.com/1658/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1658&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://flandra.wordpress.com/2012/01/22/inspirujacy-bruce-lee/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/962641279fc91491cf3c775b4238c80b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Flądra</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Sytuacja, środowisko, czynniki zewnętrzne</title>
		<link>http://flandra.wordpress.com/2012/01/07/sytuacja-srodowisko-czynniki-zewnetrzne/</link>
		<comments>http://flandra.wordpress.com/2012/01/07/sytuacja-srodowisko-czynniki-zewnetrzne/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jan 2012 11:33:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Flądra</dc:creator>
				<category><![CDATA[Refleksje]]></category>
		<category><![CDATA[alkoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[DDA]]></category>
		<category><![CDATA[ekperyment więzienny]]></category>
		<category><![CDATA[trudności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://flandra.wordpress.com/?p=1653</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś pisałam o eksperymencie więziennym profesora Zimbardo. W skrócie &#8211; stworzono eksperymentalne więzienie, zarówno &#8222;więźniowie&#8221; jak i &#8222;strażnicy&#8221; zostali wybrani wśród ochotników, zakwalifikowano ich na podstawie testów psychologicznych, byli całkowicie zdrowi psychicznie, nie mieli syndromów DDA/DDD, nerwicy, depresji itp itd. I co? Eksperyment miał trwać dwa tygodnie, zakończono go po zaledwie 6 dniach. A to i [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1653&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś pisałam o <a href="http://flandra.wordpress.com/2010/06/04/tozsamosc-a-rola/">eksperymencie więziennym</a> profesora Zimbardo. W skrócie &#8211; stworzono eksperymentalne więzienie, zarówno &#8222;więźniowie&#8221; jak i &#8222;strażnicy&#8221; zostali wybrani wśród ochotników, zakwalifikowano ich na podstawie testów psychologicznych, byli całkowicie zdrowi psychicznie, nie mieli syndromów DDA/DDD, nerwicy, depresji itp itd. I co? Eksperyment miał trwać dwa tygodnie, zakończono go po zaledwie 6 dniach. A to i tak było już za późno. Ponad połowa &#8222;więźniów&#8221; została zwolniona do domu dużo wcześniej, bo załamała się psychicznie.</p>
<p>Piszę o tym, bo szukałam w psychoterapii i w duchowości siły, która pomogłaby mi się uporać z trudną sytuacją. Chciałam zmienić siebie, uzdrowić siebie i dzięki temu być kobietą z żelaza, której nie wzruszają trudności i problemy. Wiem, że nie ja jedna dążyłam do takiego rezultatu.</p>
<p>Czytam właśnie książkę Judith Lewis Herman &#8222;Przemoc, uraz psychiczny i powrót do równowagi&#8221;.<br />
<span style="font-size:8pt;">Rok po zakończeniu drugiej wojny światowej dwóch amerykańskich psychiatrów, J.W. Appel i G.W. Beebe, stwierdziło, że 200-240 dni na froncie wystarczy, aby załamać nawet najsilniejszego żołnierza: &#8222;Nie istnieje coś takiego, jak przyzwyczajenie do &gt;&gt;warunków frontowych&lt;&lt;. Każda chwila pobytu na polu bitwy powoduje tak wielkie napięcie, że żołnierze załamują się proporcjonalnie do wielkości niebezpieczeństwa i czasu jego trwania. W trakcie działań wojennych szkody psychiczne są równie nieuniknione, jak rany od kul i odłamków.&#8221;</span><br />
Co ważne, autorka książki podkreśla podobieństwa &#8222;między ofiarą gwałtu a weteranem wojennym, między maltretowaną kobietą a więźniem politycznym, między człowiekiem więzionym w wielkim obozie koncentracyjnym, stworzonym przez tyranów rządzących narodami, a ofiarą małego, tajnego obozu koncentracyjnego, założonego przez domowego despotę&#8221;.</p>
<p><strong>&#8222;Straszne przejścia zawsze powodują psychiczny uraz.&#8221;</strong></p>
<p>Innymi słowy &#8211; jeśli jesteście w trudnej sytuacji &#8211; jakiejkolwiek &#8211; nie liczcie na to, że przestanie ona na Was oddziaływać jeśli będziecie silniejsi psychicznie, bardziej wysportowani, bardziej rozwinięci duchowo i co tam tylko przyjdzie Wam do głowy. Najpierw trzeba zmienić sytuację zewnętrzną (zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa), dopiero później zmieniać siebie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/flandra.wordpress.com/1653/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/flandra.wordpress.com/1653/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/flandra.wordpress.com/1653/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/flandra.wordpress.com/1653/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/flandra.wordpress.com/1653/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/flandra.wordpress.com/1653/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/flandra.wordpress.com/1653/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/flandra.wordpress.com/1653/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/flandra.wordpress.com/1653/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/flandra.wordpress.com/1653/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/flandra.wordpress.com/1653/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/flandra.wordpress.com/1653/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/flandra.wordpress.com/1653/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/flandra.wordpress.com/1653/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1653&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://flandra.wordpress.com/2012/01/07/sytuacja-srodowisko-czynniki-zewnetrzne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/962641279fc91491cf3c775b4238c80b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Flądra</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Nerwica eklezjogenna</title>
		<link>http://flandra.wordpress.com/2011/12/19/nerwica-eklezjogenna/</link>
		<comments>http://flandra.wordpress.com/2011/12/19/nerwica-eklezjogenna/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Dec 2011 21:26:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Flądra</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[dogmaty]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[nerwica]]></category>
		<category><![CDATA[nerwica eklezjogenna]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[strach]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://flandra.wordpress.com/?p=1649</guid>
		<description><![CDATA[W tygodniku Przegląd można znaleźć artykuł pt: &#8222;Strach przed Bogiem&#8221;. Lista zarzutów wobec Kościoła katolickiego, prezentowanych przez niego wzorców zachowań i narzucanych dogmatów wiary, jaką mogłabym sporządzić  jest długa. Cieszę się, że problem został nazwany i mam nadzieję, że będzie się o nim coraz więcej mówić, dzięki czemu coraz więcej będzie się zmieniać na lepsze. - W [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1649&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W <a href="http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/wydanie/502011" target="_blank">tygodniku Przegląd</a> można znaleźć artykuł pt: &#8222;Strach przed Bogiem&#8221;. Lista zarzutów wobec Kościoła katolickiego, prezentowanych przez niego wzorców zachowań i narzucanych dogmatów wiary, jaką mogłabym sporządzić  jest długa. Cieszę się, że problem został nazwany i mam nadzieję, że będzie się o nim coraz więcej mówić, dzięki czemu coraz więcej będzie się zmieniać na lepsze.<br />
<strong><span style="font-size:8pt;">- W nerwicy eklezjogennej bardzo ważną rolę odgrywa religijność danego człowieka, a charakter jego przekonań religijnych umacnia patologię. Oprócz konfliktu intrapsychicznego mamy też do czynienia z religijnym, w który są wplecione obrazy powodujące lęki, napięcia, poczucie winy. Zwykle pojawia się także specyficzny obraz Boga, który jest srogi, karzący &#8211; mówi dr Andrzej Molenda, pracownik Zakładu Socjologii i Psychologii Religii Instytutu Religioznawstwa UJ, psychoterapeuta. I dodaje: &#8211; Niewłaściwa edukacja religijna jest problemem numer jeden w Kościele, i to zarówno w stosunku do dzieci, jak i do osób dorosłych. Dziecko słyszy: „Bozia” patrzy i „Bozia” będzie karać. Używanie lęku przed Bogiem w wychowaniu dzieci jest niebezpieczne i dla ich zdrowia psychicznego, i dla ich późniejszej religijności. Ludzi trzeba wyprowadzać z religijności niewolników.</span></strong></p>
<p><span style="font-size:8pt;">Problemem numer jeden w Kościele jest niewłaściwa edukacja religijna, i to zarówno dzieci, jak i dorosłych</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>Rozmawia Tomasz Borejza</strong></span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>Zajmuje się pan – naukowo oraz jako terapeuta – czymś, co zostało nazwane nerwicą eklezjogenną. Dla wielu osób sama nazwa może być pewnym zaskoczeniem, nowością. Zacznijmy zatem od początku. Co to jest, czym się różni od „normalnej” nerwicy?</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Jest to nerwica, w której bardzo ważną rolę odgrywa religijność danego człowieka, a charakter jego przekonań religijnych umacnia patologię. W każdej nerwicy – w ujęciu psychoanalitycznym – mamy do czynienia z konfliktem wewnątrzpsychicznym. W nerwicy eklezjogennej oprócz konfliktu intrapsychicznego mamy też do czynienia z religijnym, w który są wplecione obrazy powodujące lęki, napięcia i poczucie winy. Zwykle pojawia się także specyficzny obraz Boga, srogiego, karzącego.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>Jak się przejawia ta forma nerwicy? W książce poświęconej temu problemowi zwrócił pan uwagę na prace, w których podkreślano rolę kłopotów pojawiających się w życiu seksualnym. Często do tego dochodzi?</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Od tego się zaczęło. W ten sposób – w latach 50. ubiegłego wieku – rozpoznawał te nerwice niemiecki ginekolog i teolog Eberhard Schaetzing, który zwrócił uwagę, że wiele chrześcijańskich par ma w kontekście swojej religijności problemy ze współżyciem. Obarczył on kościelny dogmatyzm odpowiedzialnością za nerwice eklezjogenne. I rzeczywiście część z nich dotyczy seksualności.</span><br />
<span style="font-size:8pt;">Podkreślano negatywną rolę niewłaściwej edukacji religijnej, w której duże znaczenie mają nieprawidłowości w teologii ciała. Ogromny wpływ, jaki wywarły na nią manicheizm i neoplatonizm, jest źródłem wrogiego nastawienia do seksualności, które przetrwało do dziś. Oczywiście, jak przytomnie zauważano, nie chodziło o to, że w całej nauce chrześcijańskiej wychowanie było wrogie ciału, jednak nie da się ukryć, że wiele osób wychowanych religijnie podejrzliwie patrzy na problemy cielesności.</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>Natrętna modlitwa</strong></span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>Wiele z nich jest wychowywanych w sposób, który powoduje, że boją się ciała i seksualności. Zresztą znajduje to źródła w jak najbardziej oficjalnym nauczaniu Kościoła. O jakich problemach ze współżyciem mówił Schaetzing?</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– O impotencji, oziębłości, homoseksualizmie i dewiacjach seksualnych. Gdy jednak mówimy o objawach, są one bardzo różne. Trzeba też zwrócić uwagę, że bywają ukryte. Niekiedy problemy przejawiają się bardzo spektakularnie, ale czasami ludzie cierpią, a nikt o tym nie wie. W wypadku nerwic eklezjogennych jest tak bardzo często. Jedną z manifestacji może być np. mnożenie praktyk religijnych. Chodzi o sytuacje, gdy zajmują one znaczną część dnia – dwie, trzy, cztery godziny.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>To forma natręctwa? Odczuwanie przymusu podejmowania różnych działań?</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Mnożenie praktyk przynosi ulgę w lęku. Przynajmniej na jakiś czas. Później do jego uśmierzenia potrzebne są kolejne. Spotykałem ludzi, którzy musieli się spowiadać dwa razy dziennie, a inne praktyki religijne zajmowały znaczną część dnia.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>Z całą pewnością wiele osób, zwłaszcza zaangażowanych we własną wiarę, nie zgodzi się ze stwierdzeniem, że częste bywanie w kościele wynika z problemów natury psychologicznej. Powiedzą raczej, że to objaw zdrowej religijności.</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Oczywiście nie zawsze w takim wypadku ten ktoś ma nerwicę. Mnożenie praktyk religijnych ponad pewną zdroworozsądkową miarę jest jednak objawem, który może na to wskazywać.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>Zaburzenia seksualne, natręctwa. Coś jeszcze?</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Manifestacją nerwicy eklezjogennej może być też ucieczka od religijności, a nawet wrogość wobec niej i Kościoła. Atakuje się to, co powoduje poczucie winy. Objawy bywają bardzo różne.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>Gdzie tkwi geneza takich problemów? Wspomniał pan o określonym obrazie Boga, który mają ludzie borykający się z tym rodzajem nerwicy.</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– To bardzo częste. Bóg ludzi cierpiących z tego powodu jest srogi, karzący, skazujący na potępienie. Są dwa źródła takiego obrazu. Pierwsze to relacje z osobami znaczącymi z dzieciństwa&#8230;</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>Bóg na obraz matki i ojca?</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Lub innych osób ważnych dla dziecka. Według Freuda Bóg jest projekcją ojca. Późniejsze badania pozwoliły odkryć, że dużą rolę w budowaniu tego obrazu odgrywa też matka. Psychika części osób tworzy obraz Boga, używając do tego obrazów obojga rodziców.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>To jeden powód. A drugi?</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– To, co się słyszy na temat Boga od katechetów, w kościele. Także to, co przeczyta się w książkach. Edukacja religijna może potwierdzać obraz srogiego Stwórcy. Gdy ktoś już ma taki jego obraz i na jednym i drugim kazaniu uzyska potwierdzenie, to mamy kłopot. Niekiedy wiernym przekazuje się coś, co w literaturze nazwano robaczywą teologią. Chodzi o taki jej rodzaj, który kształtuje religijność opartą na lęku, m.in. przed piekłem i potępieniem.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>To bardzo wygodny i skuteczny instrument kontroli społecznej. A także narzędzie używane w wychowywaniu dzieci. Często spotyka się pan z efektami takiego wychowania?</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Tak. Częste są relacje ludzi wychowywanych w ten sposób. Osoby te słyszały, że „Bozia” patrzy i „Bozia” będzie karać. Używanie lęku przed Bogiem w wychowaniu dzieci jest niebezpieczne i dla ich zdrowia psychicznego, i dla ich późniejszej religijności. Trzeba podkreślić ogromną odpowiedzialność osób wprowadzających dzieci w religijność. To, co się ukształtuje u kilkuletniego dziecka, może przetrwać wiele lat. Uformowany wówczas obraz Boga wielu ludzi nosi do końca życia.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>A problem zapewne się nasila, gdy dochodzi do tego dojrzewanie, rozwijająca się seksualność? Teologia, która potępia cielesność, a jednocześnie straszy i prezentuje kary, może rodzić ogromne napięcia.</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Owszem. Pojawiają się silne mechanizmy tłumienia i brak akceptacji rodzących się instynktów. To powoduje poważne konflikty wewnętrzne.</span><br />
<span style="font-size:8pt;">Schaetzing winą za nerwice eklezjogenne obarczył kościelny dogmatyzm. W obronie Kościoła argumentowano jednak – o czym już wspominaliśmy – że chodzi o wpływy manichejskie i neoplatońskie w teologii.</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>Z nerwicą do seminarium</strong></span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>Na „obcą” genezę katolickiej niechęci do seksu wskazywała m.in. także niemiecka profesor teologii Uta Ranke-Heinemann. Jednak to poziom rozmowy, który rzadko trafia „pod strzechy”. Ważniejsze jest to, co słyszy się z ambony, od proboszcza, wikarego&#8230;</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Też tak uważam. Spotkałem ludzi, którzy mieli problemy z cielesnością, choć nikt im wprost nie powiedział, że seksualność jest zła. Oni po prostu dochodzili do tego na zasadzie wyciągania wniosków. Zwracali np. uwagę na gloryfikowanie dziewictwa jako wyższej formy uczestnictwa w Kościele. Czasami wynika z tego deprecjonowanie cielesności, a niekiedy może to być jedna z motywacji wyboru stanu zakonnego lub kapłaństwa. Pójście w formę chrześcijaństwa, która jest postrzegana jako wyższa.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>To bardzo ciekawe. Od osób zajmujących się psychoterapią często można usłyszeć, że ludzie, którzy mają duże, wynikające z nerwicowości wymagania wobec siebie, uciekają do klasztorów, seminariów.</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Niektórzy podążają nie za własnymi pragnieniami, bo nie mają z nimi kontaktu, lecz realizują wyobrażone przez nich pragnienia Boga, czyli to, czego ich zdaniem Bóg od nich wymaga.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>Pojawia się błędne koło? Nerwica powoduje ucieczkę do seminarium, a później tacy księża przekazują ten osadzony w „robaczywej teologii” obraz?</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Może i tak być, bo przecież ksiądz przekazuje innym taki obraz Boga, jaki sam ma. I to w sposób mniej lub bardziej świadomy. A pamiętajmy, że 100-150 lat temu straszenie Bogiem było istotnym nurtem obecnym w Kościele.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>Nie wiem, czy chodzi o czasy sprzed 100 lat. Pamiętam rekolekcje w podstawówce – czyli zaledwie sprzed kilkunastu lat – gdy mnie i moich kolegów straszono madejowym łożem.</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Relacje wielu osób są podobne. Ludzie często stykają się z religijnością od strony lęku. Jeżeli zacznie się budować religijność małego dziecka na strachu, później może być trudno to zmienić. Nawet jeżeli u kogoś nie rozwinie się na tym tle nerwica, religijność staje się dla niego nie tyle radością, ile ciężarem. Moim zdaniem niewłaściwa edukacja religijna jest problemem numer jeden w Kościele. I to zarówno w stosunku do dzieci, jak i dorosłych. Wiele osób zaczyna poznawać Boga od strony nakazów i zakazów, sankcji za nieprzestrzeganie podanych norm oraz związanego z tym lęku. I wiele osób już przy tym zostaje, mając indywidualną religijność dramatycznie zredukowaną. Są w Kościele nurty, które próbują to zmieniać.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>Myślę, że Kościół nie postrzega tego jako problemu. To raczej „atut marketingowy”. Przy różnych nurtach obecnych w Kościele każdy znajdzie miejsce dla siebie. Większa oferta oznacza więcej klientów.</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Według mnie nie chodzi tutaj o celowe działanie. Raczej o zwyczajną ludzką bylejakość, jak w wielu dziedzinach. Nikt nie weryfikuje kazań, nie upomina straszących Bogiem księży. Teraz jest tak, że zdrowa duchowość może być słyszana jedynie w nielicznych, dość ekskluzywnych grupach. Myślę tutaj o pewnych ruchach odnowy, których przedstawiciele są jakąś małą cząstką całego Kościoła katolickiego. Standard jest jednak inny. Jest nim budowanie na lęku.</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>Dojrzała religijność</strong></span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>No właśnie. Pisał pan w książce sporo o religijności dojrzałej oraz niedojrzałej. Na czym polega to rozróżnienie?</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– U podstaw niedojrzałej leży lęk. To jest religijność niewolnika, która polega na tym, że człowiek kieruje się lękiem. Jest nim zniewolony – kierują nim zakazy i nakazy, ale nie ma w tym radości. Dlatego nasze chrześcijaństwo – to mnie najbardziej dotyka – jest&#8230; smutne. Proszę spojrzeć, jak wprowadza się dzieci w religijność. Rób to, co mówimy, a dostaniesz nagrodę. Nie rób – spotka cię kara. To prymitywne i zniewalające.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>Jaka jest dojrzała religijność?</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Dojrzała jest budowana na pragnieniu człowieka kształtowanym w procesie poznawania Boga. Jej fundamentem jest pragnienie Boga, a nie lęk przed Bogiem. Jeżeli powodem bycia chrześcijaninem jest lęk przed karą Bożą, jest to nie tylko niedojrzałe, lecz także staje się początkiem ogromnych trudności w życiu.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>O których sporo już powiedzieliśmy. Pan prowadzi psychoterapię takich nerwic. Jak to się robi?</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Z powodu przywiązania do wrogich obrazów religijnych jest to jedna z najtrudniejszych do leczenia nerwic. Leczenie można prowadzić na dwa sposoby. Poprzez tradycyjną psychoterapię lub pomoc w przejściu z religijności niedojrzałej do dojrzałej. W tym drugim wypadku terapia odgrywa rolę służebną. Wszystko zależy od problemu sygnalizowanego przez osobę zgłaszającą się na terapię i od sformułowanych celów terapii. Zajmuję się klasyczną psychoterapią, ale też pomagam reformować przynoszącą szkodę religijność.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>Gdy udaje się zmienić obraz Boga, dochodzi do wyleczenia?</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Zmiana zagrażającego obrazu Boga może mieć bardzo pozytywny wpływ na psychikę. Dojrzała, zdrowa religijność wywiera uzdrawiający wpływ na osobowość, może stymulować jej rozwój. To bardzo ciekawe i ciągle mało zbadane zagadnienie w psychologii religii. Obserwowałem wiele osób, którym zreformowana religijność pozwalała dochodzić do zdrowia psychicznego.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>Jeżeli z jednej strony obraz Boga przekazywany przez wielu księży może powodować negatywne skutki, o których mówiliśmy, a z drugiej „zreformowana” wizja ma tak pozytywny wpływ na wiernych, to można chyba powiedzieć, że przed Kościołem staje poważne zadanie. Czy jednak Kościół instytucjonalny jest w ogóle w stanie promować „dojrzałą religijność”, o której pan mówił?</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Zastanawiam się nad tym. Kształtowanie takiej duchowości to proces. Ludzi trzeba wyprowadzać z religijności niewolników. Sam jestem ciekaw, czego potrzeba w Kościele, by było to możliwe na dużą skalę. Moim zdaniem to jest dzisiaj największy problem Kościoła.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"><strong>A widzi pan, by ktoś chciał się nim zająć?</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;">– Są takie miejsca w Kościele, gdzie dzieje się dużo dobrego i rozwija się zdrową duchowość. Zachęcam do szukania i znajdowania takich miejsc.</span></p>
<hr />
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>Dr Andrzej Molenda, </strong>absolwent psychologii i religioznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, pracuje w Zakładzie Socjologii i Psychologii Religii Instytutu Religioznawstwa UJ oraz jako psychoterapeuta. W kręgu jego zainteresowań znajduje się przede wszystkim problematyka relacji pomiędzy zdrowiem psychicznym a religijnością. Autor kilkudziesięciu artykułów naukowych oraz książki „Rola obrazu Boga w nerwicy eklezjogennej”.</span></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/flandra.wordpress.com/1649/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/flandra.wordpress.com/1649/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/flandra.wordpress.com/1649/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/flandra.wordpress.com/1649/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/flandra.wordpress.com/1649/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/flandra.wordpress.com/1649/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/flandra.wordpress.com/1649/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/flandra.wordpress.com/1649/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/flandra.wordpress.com/1649/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/flandra.wordpress.com/1649/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/flandra.wordpress.com/1649/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/flandra.wordpress.com/1649/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/flandra.wordpress.com/1649/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/flandra.wordpress.com/1649/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1649&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://flandra.wordpress.com/2011/12/19/nerwica-eklezjogenna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/962641279fc91491cf3c775b4238c80b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Flądra</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Spór o rację</title>
		<link>http://flandra.wordpress.com/2011/12/13/spor-o-racje/</link>
		<comments>http://flandra.wordpress.com/2011/12/13/spor-o-racje/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Dec 2011 16:27:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Flądra</dc:creator>
				<category><![CDATA[Refleksje]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[paradygmat]]></category>
		<category><![CDATA[punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://flandra.wordpress.com/?p=1636</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem co sprawia, że stwierdzenie &#8222;masz rację&#8221; daje nam satysfakcję. Może szkoła i jej model przedstawiania wiedzy jako jedynej prawdziwej? Może &#8222;posiadanie racji&#8221; nas dowartościowuje? Daje nam poczucie bezpieczeństwa? Czy wiedza, wszelkiego rodzaju teoria czy poglądy są warte tego, żeby o nie walczyć i się nieustannie o nie spierać? Bardzo podoba mi się podejście, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1636&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem co sprawia, że stwierdzenie &#8222;masz rację&#8221; daje nam satysfakcję. Może szkoła i jej model przedstawiania wiedzy jako jedynej prawdziwej? Może &#8222;posiadanie racji&#8221; nas dowartościowuje? Daje nam poczucie bezpieczeństwa? Czy wiedza, wszelkiego rodzaju teoria czy poglądy są warte tego, żeby o nie walczyć i się nieustannie o nie spierać?<br />
Bardzo podoba mi się podejście, które nie wygłasza &#8222;jedynych prawdziwych&#8221; poglądów, wygłaszające jedynie punkt widzenia.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="size-full wp-image-1637 aligncenter" title="punktwidzenia" src="http://flandra.files.wordpress.com/2011/12/punktwidzenia.gif?w=480" alt=""   /></p>
<p>Na tym rysunku przedstawiono pewien kształt. Z punktu widzenia obserwatora A przedstawia on literę &#8222;M&#8221;, obserwator B &#8211; widzi literę &#8222;E&#8221;, obserwator C &#8211; literę &#8222;W&#8221;, a D &#8211; cyfrę &#8222;3&#8243;. Wszyscy ci obserwatorzy mogliby się spierać w nieskończoność o to kto ma rację zupełnie bez sensu.</p>
<p>Spieranie się o rację jest bez sensu &#8230; w przeciwieństwie do spokojnego, rzeczowego przedstawienia swojego punktu widzenia.</p>
<p><strong>Zobacz również:</strong></p>
<p><a href="http://flandra.wordpress.com/2011/10/09/nie-tylko-polityka/">Nie tylko polityka<br />
</a><a title="Zmiany, na które nie mamy wpływu" href="http://flandra.wordpress.com/2010/02/09/zmiany-na-ktore-nie-mamy-wplywu/">Zmiany, na które nie mamy wpływu<br />
</a><a title="Bądź wzorem, nie krytykiem." href="http://flandra.wordpress.com/2010/11/26/badz-wzorem-nie-krytykiem/">Bądź wzorem, nie krytykiem</a></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/flandra.wordpress.com/1636/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/flandra.wordpress.com/1636/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/flandra.wordpress.com/1636/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/flandra.wordpress.com/1636/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/flandra.wordpress.com/1636/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/flandra.wordpress.com/1636/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/flandra.wordpress.com/1636/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/flandra.wordpress.com/1636/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/flandra.wordpress.com/1636/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/flandra.wordpress.com/1636/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/flandra.wordpress.com/1636/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/flandra.wordpress.com/1636/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/flandra.wordpress.com/1636/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/flandra.wordpress.com/1636/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1636&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://flandra.wordpress.com/2011/12/13/spor-o-racje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/962641279fc91491cf3c775b4238c80b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Flądra</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://flandra.files.wordpress.com/2011/12/punktwidzenia.gif" medium="image">
			<media:title type="html">punktwidzenia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Pięć kroków do tyranii</title>
		<link>http://flandra.wordpress.com/2011/12/10/piec-krokow-do-tyranii/</link>
		<comments>http://flandra.wordpress.com/2011/12/10/piec-krokow-do-tyranii/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Dec 2011 17:16:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Flądra</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filmy]]></category>
		<category><![CDATA[dobro i zło]]></category>
		<category><![CDATA[manipulacja]]></category>
		<category><![CDATA[moralność]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[tyrania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://flandra.wordpress.com/?p=1643</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj, 10 grudnia, obchodzimy międzynarodowy Dzień Praw Człowieka &#8211; to świetny pretekst, żeby polecić Wam rewelacyjny film &#8222;Pięć kroków do tyranii&#8221;. &#8222;Niezwykle ciekawy i ważny brytyjski dokument tłumaczący mechanizmy manipulacji, jakie stosują władze, autorytety itp, by ze zwyczajnych ludzi uczynić najgorszych zbrodniarzy; zbrodniarzy zdolnych do popełniania najstraszliwszych aktów przemocy &#8211; nawet wobec swoich sąsiadów, czy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1643&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj, 10 grudnia, obchodzimy międzynarodowy Dzień Praw Człowieka &#8211; to świetny pretekst, żeby polecić Wam rewelacyjny film &#8222;Pięć kroków do tyranii&#8221;.</p>
<p>&#8222;Niezwykle ciekawy i ważny brytyjski dokument tłumaczący mechanizmy manipulacji, jakie stosują władze, autorytety itp, by ze zwyczajnych ludzi uczynić najgorszych zbrodniarzy; zbrodniarzy zdolnych do popełniania najstraszliwszych aktów przemocy &#8211; nawet wobec swoich sąsiadów, czy dotychczasowych przyjaciół.<br />
W filmie przedstawiono najsłynniejsze doświadczenia psychologiczne, oraz kilka nowych, w których &#8222;królikami doświadczalnymi&#8221; byli przypadkowi ludzie złapani w ukrytej kamerze.<br />
Po obejrzeniu filmu można doznać szoku, ponieważ pokazuje on, jak prosto stworzyć tyrański reżim w dowolnym kraju i jak łatwo z KAŻDEGO z nas uczynić prawdziwego tyrana.<br />
I to w pięciu prostych krokach&#8230;&#8221;</p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://flandra.wordpress.com/2011/12/10/piec-krokow-do-tyranii/"><img src="http://img.youtube.com/vi/3d8QmJ9dZ0c/2.jpg" alt="" /></a></span><br />
&nbsp;</p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://flandra.wordpress.com/2011/12/10/piec-krokow-do-tyranii/"><img src="http://img.youtube.com/vi/5_dUwQZyPRU/2.jpg" alt="" /></a></span><br />
&nbsp;</p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://flandra.wordpress.com/2011/12/10/piec-krokow-do-tyranii/"><img src="http://img.youtube.com/vi/O0HsgH2PDho/2.jpg" alt="" /></a></span><br />
&nbsp;</p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://flandra.wordpress.com/2011/12/10/piec-krokow-do-tyranii/"><img src="http://img.youtube.com/vi/l_lhNEWbPi8/2.jpg" alt="" /></a></span><br />
&nbsp;</p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://flandra.wordpress.com/2011/12/10/piec-krokow-do-tyranii/"><img src="http://img.youtube.com/vi/pFQ6KUYoCwI/2.jpg" alt="" /></a></span><br />
&nbsp;</p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://flandra.wordpress.com/2011/12/10/piec-krokow-do-tyranii/"><img src="http://img.youtube.com/vi/N_zxHGjCn8s/2.jpg" alt="" /></a></span><br />
&nbsp;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/flandra.wordpress.com/1643/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/flandra.wordpress.com/1643/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/flandra.wordpress.com/1643/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/flandra.wordpress.com/1643/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/flandra.wordpress.com/1643/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/flandra.wordpress.com/1643/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/flandra.wordpress.com/1643/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/flandra.wordpress.com/1643/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/flandra.wordpress.com/1643/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/flandra.wordpress.com/1643/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/flandra.wordpress.com/1643/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/flandra.wordpress.com/1643/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/flandra.wordpress.com/1643/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/flandra.wordpress.com/1643/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1643&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://flandra.wordpress.com/2011/12/10/piec-krokow-do-tyranii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/962641279fc91491cf3c775b4238c80b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Flądra</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ciemna strona natury ludzkiej</title>
		<link>http://flandra.wordpress.com/2011/12/10/ciemna-strona-natury-ludzkiej/</link>
		<comments>http://flandra.wordpress.com/2011/12/10/ciemna-strona-natury-ludzkiej/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Dec 2011 16:54:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Flądra</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[dobro i zło]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[moralność]]></category>
		<category><![CDATA[natura ludzka]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[zen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://flandra.wordpress.com/?p=1638</guid>
		<description><![CDATA[Wychowani na filmach, w których każda z postaci jest jednoznacznie dobra albo jednoznacznie zła mamy zaburzony obraz świata, społeczeństwa i przede wszystkim samych siebie. Gdy do tego dojdzie niewłaściwie rozumiana religia &#8230; czujemy się winni nawet za swoje własne myśli. Ten trochę kontrowersyjny tekst znaleziony w książce &#8222;Hardcore zen&#8221; Brada Warnera pozwala spojrzeć na kwestie dobra i [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1638&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" title="yin yang" src="http://www.arkanimal.com/ark%20animal/yinyang3.gif" alt="" width="340" height="340" /></p>
<p style="text-align:left;">Wychowani na filmach, w których każda z postaci jest jednoznacznie dobra albo jednoznacznie zła mamy zaburzony obraz świata, społeczeństwa i przede wszystkim samych siebie. Gdy do tego dojdzie niewłaściwie rozumiana religia &#8230; czujemy się winni nawet za swoje własne myśli. Ten trochę kontrowersyjny tekst znaleziony w książce <a href="http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=244210&amp;idp=326" target="_blank">&#8222;Hardcore zen&#8221; Brada Warnera</a> pozwala spojrzeć na kwestie dobra i zła z punktu widzenia natury ludzkiej w świetle relacji społecznych.</p>
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>Przez cały dzień – i każdego dnia – tłumimy najróżniejsze myśli i potrzeby, które pojawiają się w naszej głowie.</strong> Musimy tak robić – wymaga tego funkcjonowanie w społeczeństwie. <strong>Wszyscy mamy paskudne antyspołeczne ciągoty. Każdy z nas. </strong>Nie tylko naziści, al-Kaida czy znani przestępcy seksualni – czy ktokolwiek, kto w danym momencie jest w mediach potworem tygodnia. Wszyscy ci złoczyńcy to ty. I ja. Są oni każdą istotą ludzką na ziemi, bez wyjątków. Może nie odczuwasz tego rodzaju potrzeb, które według mediów są najgorsze (a w każdym razie wmawiasz sobie, że ich nie odczuwasz), ale masz inne, które są równie nieprzyjemne i obrzydliwe. Każdy człowiek tak ma. To część ludzkiej natury.</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>Życie w społeczeństwie uczy nas pomijać pewne aspekty powszechnej natury ludzkiej, ponieważ są one sprzeczne z utrzymaniem społeczeństwa.</strong> Wszyscy ludzie mają paskudne żądze, ale nie da się zbudować funkcjonującej społeczności, w której ludzie nagminnie zajmowaliby się gwałceniem kociąt, sztyletowaniem sprzedawców w sklepach i kradzieżą bielizny starszych pań. A gwałt, zabójstwo i kradzież to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Istnieją miliony pomniejszych potrzeb, które wszyscy odczuwamy, a które są równie, aczkolwiek w znacznie mniej oczywisty sposób, antyspołeczne – i te również musimy tłumić. Tyle tylko,że nie nazywamy większości z nich po prostu „nieakceptowalnymi” albo nawet zwyczajnie „antyspołecznymi”. Wynaleźliśmy dla nich znacznie lepszą etykietkę. Nazywamy je „niewłaściwymi”,„grzesznymi” lub „złymi”. To, co jest antyspołeczne, jest „niewłaściwe”, a to, co jest prospołeczne, jest „właściwe”. Tak naprawdę„właściwe” i „niewłaściwe” niekoniecznie w pełni pokrywa się z funkcjonującymi w społeczeństwie defnicjami dobra i zła – a na dodatek wśród różnych społeczeństw nawet nie ma zgody co dotych definicji!</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">Mnóstwo nauk religijnych wyrosło z autentycznego zrozumienia pewnych podstawowych rzeczy, które należy robić bądź też których trzeba unikać, aby utrzymać istnienie społeczności. Żydowski zakaz jedzenia wieprzowiny pojawił się zapewne po tym, jak ludzie umierali, jedząc zepsute mięso wieprzowe. (W tamtych czasach dokonanie myślowego połączenia między taką śmiercią a mięsem, które zostało zjedzone, oznaczało spore osiągnięcie intelektualne.) Ale następnie ludzie doszli do niepotrzebnego wniosku, że to oznacza, iż jedzenie wieprzowiny jest niezgodne z wolą Boga.</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>Wszystkie nasze kody religijne i społeczne pochodzą od ludzi, którzy dostrzegali związki między konkretnymi działaniami a ich efektami.</strong> Czasami ich wnioski były poprawne, ale czasem dramatycznie błędne. Niezależnie jednak od tego, czy były poprawne czy nie, przekazywano je z pokolenia na pokolenie i z czasem nabierały dodatkowego ciężaru psychologicznego i społecznego. Tysiące lat później założenie jednego człowieka, że istnieje związek między tym, co robił w zeszły czwartek, a jakimś szczęśliwym wydarzeniem w następnym tygodniu, stało się boskim prawem, którego nikomu nie wolno złamać, jeśli nie chce zostać potępiony na wieczność.</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">Każde społeczeństwo, w którym żyjemy, ma setki, tysiące, miliony takich praw, małych i dużych. Niektóre są tak niepozorne, że nawet ich nie zauważamy. Są to założenia wbudowane w samą materię języka. Mówimy raczej, że „pójdziemy do toalety”, niż że „zrobimy kupę”, ponieważ ta pierwsza forma wskazuje na naszą wiedzę, iż dobrzy członkowie społeczeństwa robią kupę w specjalnym miejscu nazwanym toaletą. Większość słów uważanych za wulgarne odnosi się do spraw, których społeczność woli nie zauważać albo przynajmniej traktować je jako całkowicie prywatne. Idziemy przez całe życie, automatycznie tłumiąc to, co według społeczeństwa jest „niewłaściwe” – czy to celowo, czy też mimowolnie. (..)</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">Większość tego wszystkiego tłumimy tak szybko i skutecznie, że nie ma to nawet czasu, żeby zagościć w naszym świadomym umyśle jako myśl lub idea.</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">Nie wolno pluć na podłogę. Nie wolno dłubać w nosie przy niani. Nie wolno bawić się siusiakiem przy ludziach. No i przede wszystkim nie wolno się bawić cudzym siusiakiem. Wszystkie te zachowania opatrzone są etykietką „niewłaściwe”.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"> Dlaczego?</span><br />
<span style="font-size:8pt;"> Istnieją urazy, które tkwią w naszych głowach, odkąd mieliśmy trzy lata. Te zakopane głęboko sprawy są tak abstrakcyjne, że tak naprawdę niemal nie da się ich rozpoznać. Pomyśl o tym. <strong>Urazy, których doznałeś jako małe dziecko, były doświadczeniem kogoś, kto miał bardzo niewiele wspólnego z tym, kogo dzisiaj nazywasz „sobą”.</strong>  (..)</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">Ograniczenia, jakie sobie nakładamy, są ceną, którą płacimy za posiadanie cywilizacji. Cywilizacja nie byłaby w stanie bez tego istnieć. A jednak w naszym obecnym społeczeństwie dotarliśmy do punktu, w którym zaczynamy rozumieć, czym jest to zjawisko. I wcale nie jest to niebezpieczne rozluźnienie moralności, przed którym tak często się nas ostrzega. To, tak naprawdę, raczej przebudzenie ludzkiej społeczności do nowego rozumienia prawdziwej moralności: znacznie potężniejszej od każdej, którą da się utrzymać wyłącznie poprzez lęk przed Bogiem (w którego istnienie i tak większość z nas powątpiewa).</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">(..)</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">Musisz dostrzec, że „ja” zawiera mnóstwo rzeczy, które wydają ci się tak naprawdę obrzydliwe i okropne. Nie osiągniesz prawdziwej równowagi bez pogodzenia się z tym. Większość ludzi potrafi skutecznie stłumić te naprawdę okropne rzeczy przynajmniej w takim stopniu, że nie kieruje się nimi w działaniu, ale udawanie, że się nie ma takich potrzeb, nic tak naprawdę nie rozwiązuje na najgłębszym poziomie. Jest to zaprzeczanie rzeczywistości. (..)</span><br />
<span style="font-size:8pt;"> <strong>Rozpoznanie swoich stłumionych żądz nie oznacza oczywiście, że człowiek musi się nimi kierować. Ale musi wiedzieć, że one istnieją.</strong> Udawanie, że tylko ludzie nienormalni mają pewne pragnienia, jest wyjątkowo niezdrowe i wybitnie niebezpieczne. Oto dlaczego: ktoś odkrywa, że marzy o tym, o czym według ogólnie przyjętych przekonań marzą wyłącznie ludzie chorzy i nienormalni. Zaczyna wierzyć, że tylko on odczuwa takie pragnienie, a w każdym razie, że odczuwa je mała grupka wybrańców, do której on należy. I ma pełne podstawy, żeby tak wierzyć, ponieważ społeczeństwo jako całość, składające się jako żywo z ludzi, którzy nie potrafą stawić czoła istnieniu swoich najgorszych żądz, utwierdza go coraz bardziej w tym przekonaniu. Nasz niezrównoważony przyjaciel zaczyna myśleć, że powinien działać zgodnie z tym wyjątkowym marzeniem po to, żeby wyrazić swoje wyjątkowe, „prawdziwe” ja. Wszyscy wierzymy, że potrzeby, które pojawiają się w naszych umysłach, są w jakiś sposób naszą „prawdziwą” osobowością, naszym „rzeczywistym” ja, i w związku z tym muszą zostać zadowolone po to, żebyśmy osiągnęli szczęście. Nasz szalony przyjaciel pozostaje w tej sprawie radośnie nieświadomy, ponieważ społeczeństwo uparcie zaprzecza, że takie marzenia nijak nie są wyjątkowe, są wręcz powszechne.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"> <strong>Każdy z nas jest Charlesem Mansonem, Saddamem Husseinem i Adolfem Hitlerem. </strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;"> Kiedy ujawniają się nasze antyspołeczne potrzeby, mamy poczucie – ja przynajmniej tak miałem – że nie jesteśmy dobrymi ludźmi. Myślimy, że tylko udajemy dobrych, oszukując wszystkich dookoła, podczas gdy tak naprawdę marzymy o potwornościach. Ponieważ te okropne żądze są częścią naszego umysłu, uważamy, że muszą one być częścią „ja”, że tak naprawdę są „prawdziwym ja” i że to miłe, normalne „ja”, które zna społeczeństwo, jest tylko komedią. Ale tak naprawdę, naprawdę nie jest. Bynajmniej. Każdy i wszędzie ma takie same potrzeby jak my.</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">Najlepszymi wśród nas są ci, którzy widzą to jasno. <strong>Dobro można czynić tylko wtedy, kiedy się wie, czym jest zło i skąd pochodzi.</strong> Największym, najpaskudniejszym i najbardziej szkodliwym kłamstwem, które rozpowszechniają religie, jest to, że prawdziwie moralni ludzie nigdy nie mają niemoralnych myśli. Cóż to za niebezpieczna, szkodliwa bzdura. Wcale nie jest tak, że „dobry człowiek” ma tylko moralne myśli. Tyle tylko, że taki człowiek działa tylko w zgodzie z myślami moralnymi, a nie niemoralnymi. <strong>Pożądanie odczuwane w sercu nie jest tym samym czym cudzołóstwo. Tylko cudzołóstwo jest cudzołóstwem.</strong> Pożądanie w sercu jest czymś, czego nikt nie jest w stanie uniknąć. Ludzie, którzy udają, że nie mają nieczystych myśli, tak naprawdę usiłują zwalić winę na innych. Nasze pragnienia nie są prawdziwymi „nami”. Nawet nie są przybliżeniem. Nasze myśli też nie są prawdziwymi „nami”. Są po prostu energią elektryczną szalejącą w naszych mózgach.</span></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/flandra.wordpress.com/1638/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/flandra.wordpress.com/1638/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/flandra.wordpress.com/1638/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/flandra.wordpress.com/1638/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/flandra.wordpress.com/1638/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/flandra.wordpress.com/1638/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/flandra.wordpress.com/1638/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/flandra.wordpress.com/1638/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/flandra.wordpress.com/1638/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/flandra.wordpress.com/1638/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/flandra.wordpress.com/1638/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/flandra.wordpress.com/1638/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/flandra.wordpress.com/1638/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/flandra.wordpress.com/1638/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1638&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://flandra.wordpress.com/2011/12/10/ciemna-strona-natury-ludzkiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/962641279fc91491cf3c775b4238c80b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Flądra</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.arkanimal.com/ark%20animal/yinyang3.gif" medium="image">
			<media:title type="html">yin yang</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Czy warto podjąć terapię DDA?</title>
		<link>http://flandra.wordpress.com/2011/11/22/czy-warto-podjac-terapie-dda/</link>
		<comments>http://flandra.wordpress.com/2011/11/22/czy-warto-podjac-terapie-dda/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Nov 2011 02:20:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Flądra</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[DDA]]></category>
		<category><![CDATA[Ewa Majerczyk – Papiorek]]></category>
		<category><![CDATA[psychoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://flandra.wordpress.com/?p=1601</guid>
		<description><![CDATA[Ogromnie się cieszę, kiedy ktoś jest zadowolony ze swojej terapii. Jest tak niewielu dobrych psychoterapeutów, że uważam, że warto zwracać uwagę na tych rzetelnych i sprawdzonych. Na poniższy tekst trafiłam, bo opublikowała go zachwycona pacjentka. Autorką poniższego artykułu jest Ewa Majerczyk – Papiorek, psychoterapeutka pracująca we Wrocławiu. Sprawdziłam &#8211; pani Ewa jest psychologiem, skończyła profesjonalną [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1601&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ogromnie się cieszę, kiedy ktoś jest zadowolony ze swojej terapii. Jest tak niewielu dobrych psychoterapeutów, że uważam, że warto zwracać uwagę na tych rzetelnych i sprawdzonych. Na poniższy tekst trafiłam, bo opublikowała go zachwycona pacjentka.</p>
<p>Autorką poniższego artykułu jest Ewa Majerczyk – Papiorek, psychoterapeutka pracująca we Wrocławiu. Sprawdziłam &#8211; pani Ewa jest psychologiem, skończyła profesjonalną szkołę psychoterapii, zdobyła również certyfikat specjalisty psychoterapii uzależnień &#8211; kwalifikacje do prowadzenia terapii DDA: doskonałe! :) A jeśli dodać do tego rekomendację pacjentki &#8211; to aż się prosi, żeby tę panią polecić. No więc polecam. :) Tym bardziej, że tekst zrobił na mnie duże wrażenie. Warto go przeczytać nie tylko PRZED terapią.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>CZY WARTO PODJĄĆ TERAPIĘ DDA?</strong></span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>i tak i nie.</strong></span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">Myślę, że nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. W gazetach, książkach, Internecie czy telewizji pojawia się wiele informacji o tym, kim są i jakie cechy mogą mieć Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA). Być może rozpoznajesz je jako swoje i jesteś świadomy tego, że pochodzisz lub żyjesz w rodzinie z rodzicem uzależnionym od alkoholu. Być może zastanawiasz się, czy &#8222;problem DDA&#8221; dotyczy Ciebie, czy warto skorzystać z terapii grupowej lub indywidualnej&#8230;</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>po pierwsze: jesteś DDA&#8230;</strong></span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">Jesteś osobą niepowtarzalną, jedyną w swoim rodzaju i nikt inny, nawet brat czy siostra, z którą się wychowywałeś nie przeżył dzieciństwa, smutnych i radosnych zdarzeń tak samo jak Ty. Jeżeli jednak pochodzisz z rodziny, gdzie jeden lub oboje rodziców uzależnieni są od alkoholu, wiele Twoich doświadczeń może być podobnych do przeżyć innych DDA. Prawdopodobnie niektóre wydarzenia przeżywałeś dotkliwiej, inne mniej i zestaw cech charakterystycznych dla DDA może pozwolić Ci jedynie zamknąć w pewne ogólne ramy Twoje różne doświadczenia i uczucia, ale nie opisze ich idealnie.</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"> <strong>po drugie: jak żyjesz&#8230;</strong></span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">To, czy terapia DDA jest dla Ciebie, zależy od wielu czynników. Ważne jest to, jak przeżywasz swoje życie i czy napotykasz problemy, z którymi nie możesz sobie poradzić. Kłopoty i trudności są wpisane w życie każdego człowieka i nie tylko DDA ich doświadcza, żadna terapia tego nie zmieni. Jednak, możesz też mieć poczucie, że pomimo Twoich starań wciąż powtarzasz stare problemy, one Cię przerastają i utrudniają życie. Ogromne znaczenie ma to, czy przeżywasz swoje życie jako radosne czy jako mało satysfakcjonujące, czy doświadczasz pełnej gamy uczuć, czy dominuje tylko kilka i to tych smutnych. Jeżeli tak jest, warto pomyśleć o terapii. Jeżeli jednak czujesz, że Twoje życie jest dobre takie, jakie jest, nie chcesz niczego w nim zmieniać a ludzie, którym ufasz są tego samego zdania &#8211; to prawdopodobnie nie ma też potrzeby podjęcia takiej terapii.</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"> <strong>po trzecie: terapia DDA &#8211; trudna decyzja&#8230;</strong></span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">Podejmując decyzję o terapii DDA możesz przeżywać wiele rozterek i różnych uczuć. Możesz obawiać się przeżywania trudnych uczuć związanych ze swoją przeszłością. Nic dziwnego, że tak czujesz, jest to naturalny lęk przed nieznanym. Możesz też doświadczać poczucia wstydu na myśl o mówieniu przed drugą osobą czy grupą o swoich przeżyciach. Zastanów się, jak często w swojej rodzinie mogłeś mówić o tym, co czujesz i przeżywasz. Prawdopodobnie nie miałeś wielu takich doświadczeń. Teraz wstyd może Ci przeszkadzać w zdrowieniu. Rodziny, z których pochodzą DDA, często są bardzo zamknięte na ludzi z zewnątrz. Rodzina najczęściej udaje, że wszystko jest w porządku i ukrywając uzależnienie osoby, nie przyjmuje pomocy innych osób. W terapii DDA ważnym elementem jest przekroczenie wstydu i zwrócenie się do ludzi (oczywiście ważny jest wybór osoby, której chcesz i możesz zaufać).</span><br />
<span style="font-size:8pt;"> Trudnością w podjęciu terapii może też być zaprzeczanie swoim uczuciom i uzależnieniu rodzica lub rodziców. Trwanie w przekonaniu (pomimo faktów), że rodzic był uzależniony, pozwala Ci tkwić i działać w dysfunkcjonalnych zasadach Twojej rodziny. Reguła: &#8222;nie mów, nie ufaj, nie czuj&#8221; &#8211; doskonale chroniła całą rodzinę przed zmianą i zdrowieniem. Pomimo trudności, jakie to niesie ze sobą, warto, żebyś zastanowił się czy Twój rodzic jest uzależniony, jaki to na Ciebie miało wpływ i jaki Ty masz stosunek do alkoholu. Postaraj się to zrobić dla siebie, zgadzając się na uczucia, które możesz poczuć.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"> Niektóre osoby podejmujące terapię przeżywają poczucie winy, że mówią o swoich rodzicach coś, czego &#8222;oni sobie nie życzą&#8221;, czy że mówią o nich &#8222;źle&#8221;. Warto powiedzieć o tym terapeucie. To też ważny kawałek Ciebie.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"> Możesz też bać się przywiązania do terapeuty czy do grupy terapeutycznej. Być może nie czujesz się bezpiecznie w bliskich związkach i to jest uczucie, które często przeżywasz. Tym trudniej może Ci być zdecydować się na terapię, ale czy to nie jest jeden z powodów, dla których chcesz ją podjąć?</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"> <strong>po czwarte: przeciwwskazania&#8230;</strong></span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">Zanim podejmiesz terapię sprawdź, czy w Twoim życiu nie dzieje się właśnie coś bardzo ważnego, co nie ma bezpośredniego związku z Twoim głównym problemem DDA, np. ślub (własny), ciąża, narodziny dziecka, nagła i ciężka choroba kogoś bliskiego. W takiej sytuacji nie musisz rezygnować z kontaktu z terapeutą, ale zajmij się najpierw bardziej tym, co Ci właśnie przynosi życie. Twoja przeszłość już się wydarzyła a teraźniejszość dzieje się teraz. Jeżeli terapia DDA nie jest bezwzględnie potrzebna to skorzystaj raczej ze wsparcia terapeuty. Terapia DDA jest związana z odkrywaniem różnych, często trudnych uczuć. <strong>Ważne więc, abyś zadbał o właściwy czas i miejsce dla siebie na terapię i na czas ważnych i trudnych wydarzeń nie dokładał sobie przeżyć.</strong></span><br />
<span style="font-size:8pt;"> Warto dodać, że podstawowym warunkiem podjęcia terapii DDA przez osoby uzależnione, jest ukończenie najpierw terapii uzależnienia oraz minimum dwuletni okres trzeźwości.</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"><strong>po piąte: co daje terapia DDA&#8230;</strong></span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">Terapia DDA poprzez poszukiwanie, odkrywanie i nazywanie przeżyć, uczuć i wspomnień z przeszłości może być dla Ciebie trudnym doświadczeniem. Dotykanie bolesnych spraw często wiąże się z uczuciami, o których udało Ci się zapomnieć i których wolałeś nie pamiętać. Ale doświadczanie siebie niesie też dużo radości. Dobrze jest o tym wiedzieć. Pomimo trudności przyglądanie się swojej teraźniejszości i przeszłości pomoże Ci zrozumieć Twoje zachowanie i Twoje uczucia dzisiaj. Znając swoje ograniczenia i mocne strony, możesz poczuć się pewniej ze swoimi wyborami. Rozumiejąc siebie możesz lepiej decydować w różnych sytuacjach, wiesz, co wpływa na Twoje decyzje i jakie masz możliwości wyboru. Na co masz wpływ, a na co po prostu nie masz. W pracy z terapeutą (w grupie, czy terapii indywidualnej) możesz bezpiecznie przeżyć wszystkie uczucia, jakich nie wolno Ci było doświadczać w przeszłości i których być może boisz się teraz. Możesz też bezpiecznie sprawdzić, jakie Twoje przekonania o świecie i sobie samym związane są z życiem w rodzinie alkoholowej.</span><br />
<span style="font-size:8pt;"> Jednak terapia nie polega na udzielaniu rad. Nikt nie może dać Ci &#8222;przepisu na życie&#8221;, ponieważ taka uniwersalna recepta nie istnieje. Twoje życie jest niepowtarzalne, tak jak Ty sam i tylko Ty masz na nie przepis, w terapii możesz go jedynie odkrywać.</span></p>
<p><span style="font-size:8pt;"> <strong>po szóste: na zakończenie&#8230;</strong></span></p>
<p><span style="font-size:8pt;">Terapia nie zastąpi życia, nie sprawi, że przestaniesz napotykać trudności w życiu codziennym. Nie sprawi też, że &#8222;amputujesz&#8221; sobie trudne uczucia, czy wspomnienia. Możesz jednak lepiej rozumieć siebie i czerpać z życia więcej radości, czego Ci gorąco życzę.</span></p>
<p>źródło: <a href="http://psychotekst.com/artykuly.php?nr=130">http://psychotekst.com/artykuly.php?nr=130</a></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/flandra.wordpress.com/1601/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/flandra.wordpress.com/1601/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/flandra.wordpress.com/1601/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/flandra.wordpress.com/1601/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/flandra.wordpress.com/1601/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/flandra.wordpress.com/1601/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/flandra.wordpress.com/1601/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/flandra.wordpress.com/1601/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/flandra.wordpress.com/1601/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/flandra.wordpress.com/1601/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/flandra.wordpress.com/1601/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/flandra.wordpress.com/1601/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/flandra.wordpress.com/1601/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/flandra.wordpress.com/1601/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1601&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://flandra.wordpress.com/2011/11/22/czy-warto-podjac-terapie-dda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/962641279fc91491cf3c775b4238c80b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Flądra</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Uśmiechnij się! :)</title>
		<link>http://flandra.wordpress.com/2011/11/18/usmiechnij-sie/</link>
		<comments>http://flandra.wordpress.com/2011/11/18/usmiechnij-sie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Nov 2011 12:11:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Flądra</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<category><![CDATA[uśmiech]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://flandra.wordpress.com/?p=1580</guid>
		<description><![CDATA[Słońce jest gdzieś, lecz do nas za bardzo nie dociera &#8230; Mamy za to uśmiech &#8211; niezawodny poprawiacz humoru!<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1580&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Słońce jest gdzieś, lecz do nas za bardzo nie dociera &#8230;</p>
<p>Mamy za to uśmiech &#8211; niezawodny poprawiacz humoru!</p>
<div class='embed-vimeo' style='text-align:center;'><iframe src='http://player.vimeo.com/video/32228239' width='400' height='300' frameborder='0'></iframe></div>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/flandra.wordpress.com/1580/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/flandra.wordpress.com/1580/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/flandra.wordpress.com/1580/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/flandra.wordpress.com/1580/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/flandra.wordpress.com/1580/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/flandra.wordpress.com/1580/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/flandra.wordpress.com/1580/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/flandra.wordpress.com/1580/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/flandra.wordpress.com/1580/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/flandra.wordpress.com/1580/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/flandra.wordpress.com/1580/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/flandra.wordpress.com/1580/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/flandra.wordpress.com/1580/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/flandra.wordpress.com/1580/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1580&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://flandra.wordpress.com/2011/11/18/usmiechnij-sie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/962641279fc91491cf3c775b4238c80b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Flądra</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Pamiętaj o synergii</title>
		<link>http://flandra.wordpress.com/2011/11/18/synergia/</link>
		<comments>http://flandra.wordpress.com/2011/11/18/synergia/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Nov 2011 02:03:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Flądra</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[kompromis]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[odwaga]]></category>
		<category><![CDATA[porozumiewanie się]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[siła]]></category>
		<category><![CDATA[synergia]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://flandra.wordpress.com/?p=1578</guid>
		<description><![CDATA[Synergia często jest określana dziwnym równaniem 1+1 = 3. Oznacza ono, że dwie osoby, które ze sobą współpracują są w stanie osiągnąć więcej niż gdyby pracowały osobno. Dla porównania kompromis określany jest równaniem 1+1 = 1,5. Współpraca oparta o kompromis sprawia, że obie strony na tym tracą. Różnicę pomiędzy synergią a kompromisem można przedstawić również [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1578&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Synergia często jest określana dziwnym równaniem<strong> 1+1 = 3</strong>. Oznacza ono, że dwie osoby, które ze sobą współpracują są w stanie osiągnąć więcej niż gdyby pracowały osobno.</p>
<p>Dla porównania kompromis określany jest równaniem <strong>1+1 = 1,5. </strong>Współpraca oparta o kompromis sprawia, że obie strony na tym tracą.</p>
<p>Różnicę pomiędzy synergią a kompromisem można przedstawić również takim przykładem:<br />
Dwie siostry kłóciły się o pomarańczę. Obie chciały wziąć ją dla siebie. Po długiej kłótni (bitwie w kisielu, wyrywaniu włosów, drapaniu pazurkami i innych przyjemnościach ;) ) zdecydowały się na kompromis i podzieliły tę pomarańczę na pół. Młodsza obrała swoją połówkę, wyrzuciła skórki i z zadowoleniem zjadła miąższ. Starsza wyrzuciła miąższ ze swojej połowy (ani trochę nie lubiła go jeść) a upragnione skórki wykorzystała do upieczenia pysznego ciasta.<br />
Gdyby zamiast ze sobą walczyć, porozumiały się &#8211; młodsza siostra zjadłaby miąższ z całej pomarańczy, a starsza miałaby więcej skórek do swojego ciasta &#8230; Zamiast kompromisu byłaby synergia.</p>
<p>Zdecydowanie częściej walczymy ze sobą niż naprawdę współpracujemy. Szczególnie my &#8211; osoby wywodzące się z toksycznych domów, w których nie można było liczyć na zrozumienie. Każda relacja, każdy konflikt wydaje się być walką, w której jedna strona prędzej czy później zostanie ofiarą. Czasem zamiast dbać o swoje prawa i interesy poddajemy się by chociaż uniknąć bolesnej potyczki. Czasem, bojąc się bycia poszkodowanym w sporze &#8211; walczymy jak lwy. A to nie tak.</p>
<p>Wiara w to, że istnieje inne rozwiązanie, że w każdej sytuacji można osiągnąć satysfakcjonujące porozumienie dodaje skrzydeł. Pozwala wyjść z roli ofiary. Nie wymaga też tak wiele energii, gdy z całych sił walczymy &#8222;o swoje&#8221; niszcząc przy okazji relację.  Nie trzeba być ani katem ani ofiarą. Wystarczy być &#8230; sobą.</p>
<p>Wystarczy wiedzieć czego się chce, czego się oczekuje, jakie są nasze możliwości i wierząc w synergię podjąć inicjatywę.</p>
<p>Wymaga to jednak odrobiny wysiłku. Choćby do tego, żeby się zastanowić czego tak naprawdę chcemy :)</p>
<p>Nie można niestety liczyć na to, że osoba, z którą chcemy się porozumieć słyszała o synergii i wie jak działa. Dlatego to my sami musimy wyjść z inicjatywą i najpierw spróbować zrozumieć drugą stronę. Dowiedzieć się czego chce, czego oczekuje i jakie są jej możliwości. Kiedy to zostanie ustalone, można przedstawić własny punkt widzenia.</p>
<p>Znam tę zasadę od ponad roku, ale ciągle popełniam błędy &#8211; po prostu o niej zapominam &#8230; A to najsilniejsza, najbardziej dodająca poczucie bezpieczeństwa i własnej siły zasada jaką znam. Wiara w nią rozświetla nawet najczarniejsze scenariusze. Wierzę, że kierując się synergią można zdobyć wszelkie szczyty, nie tracąc przy okazji możliwości bezpiecznego powrotu w doliny :)</p>
<p>Pamiętaj o synergii! :)</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://flandra.wordpress.com/2011/11/18/synergia/"><img src="http://img.youtube.com/vi/HaBvQTNPIf0/2.jpg" alt="" /></a></span>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/flandra.wordpress.com/1578/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/flandra.wordpress.com/1578/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/flandra.wordpress.com/1578/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/flandra.wordpress.com/1578/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/flandra.wordpress.com/1578/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/flandra.wordpress.com/1578/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/flandra.wordpress.com/1578/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/flandra.wordpress.com/1578/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/flandra.wordpress.com/1578/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/flandra.wordpress.com/1578/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/flandra.wordpress.com/1578/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/flandra.wordpress.com/1578/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/flandra.wordpress.com/1578/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/flandra.wordpress.com/1578/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1578&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://flandra.wordpress.com/2011/11/18/synergia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/962641279fc91491cf3c775b4238c80b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Flądra</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>To nie Twoja wina</title>
		<link>http://flandra.wordpress.com/2011/11/06/to-nie-twoja-wina/</link>
		<comments>http://flandra.wordpress.com/2011/11/06/to-nie-twoja-wina/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Nov 2011 15:50:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Flądra</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[DDA]]></category>
		<category><![CDATA[poczucie winy]]></category>
		<category><![CDATA[przemoc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://flandra.wordpress.com/?p=1574</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;To nie Twoja wina&#8221; usłyszałam ostatnio od swojej cioci, &#8222;niektórzy mężczyźni po prostu tacy są&#8221; &#8211; dodała. Te słowa podziałały na mnie piorunująco. Uzdrawiająco! Kilka razy zostałam, nazwijmy to &#8230;,  źle potraktowana przez różnych mężczyzn, długo nie potrafiłam sobie z tym poradzić, byłam wręcz przerażona &#8211; gdy jednego z nich zapytałam dlaczego to zrobił odpowiedział, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1574&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;To nie Twoja wina&#8221; usłyszałam ostatnio od swojej cioci, &#8222;niektórzy mężczyźni po prostu tacy są&#8221; &#8211; dodała. Te słowa podziałały na mnie piorunująco. Uzdrawiająco! Kilka razy zostałam, nazwijmy to &#8230;,  źle potraktowana przez różnych mężczyzn, długo nie potrafiłam sobie z tym poradzić, byłam wręcz przerażona &#8211; gdy jednego z nich zapytałam dlaczego to zrobił odpowiedział, że &#8222;nie potrafił się powstrzymać&#8221;.  Jak radzić sobie z takimi sytuacjami, jeśli panowie &#8222;nie są w stanie się powstrzymać&#8221; a jednocześnie, nawet w stanie upojenia alkoholowego, są dziesięć razy silniejsi niż ja? Byłam przerażona.</p>
<p>Na domiar złego przyjaciółka (czy raczej &#8222;przyjaciółka&#8221;) stwierdziła, że jej w ten sposób mężczyźni nie traktują, więc to ze mną coś jest nie tak. Terapeutka &#8222;nr 1&#8243; robiła mi wyrzuty, że doprowadziłam do jednej z takich sytuacji &#8211; wygłupiałyśmy się z koleżanką i wtedy kilku pijanych mężczyzn do nas podeszło. Mówiła, że to nieodpowiedzialne, żeby o pierwszej w nocy, w centrum miasta się wygłupiać  &#8230; Cóż, swój błąd zauważyłam już &#8222;trochę&#8221; wcześniej &#8230; Terapeuta &#8222;nr 2&#8243; zachowanie jednego z tych mężczyzn wytłumaczył mi słowami &#8222;widocznie była to dla niego zabawa w &#8216;gonić króliczka, złapać króliczka&#8217;&#8221; &#8211; dla wyjaśnienia dodam, że chodziło o przejażdżkę rowerową &#8211; a później kazał mi sporządzić listę przyczyn, które spowodowały, że mężczyźni potraktowali mnie w taki a nie inny sposób.  Kiedy po tygodniu przyniosłam mu w odpowiedzi artykuł Wojciecha Eichelbergera o tym na co narażone są samotne kobiety, nie był w stanie wydobyć z siebie żadnego słowa. Po mojej sugestii, że może zamiast przyczynami tych zdarzeń lepiej byłoby się zająć moimi uczuciami, bo z tym przecież do niego przyszłam &#8211; zaczął w sposób wręcz okrutny nawiązywać do mojego dzieciństwa. Kolejny terapeuta po prostu mnie wysłuchał i właściwie nie powiedział nic, co pomogłoby mi spojrzeć na daną sytuację z innej perspektywy.  Ostatnia terapeutka opowiedziała mi o wiktymologii &#8211; &#8222;jest to nauka&#8221;, mówiła, &#8222;która pomaga analizować DLACZEGO dana ofiara naraziła się na niebezpieczeństwo&#8221; &#8211; spodobało mi się nawet takie podejście, nie powiedziała wprost, że powinnam skupić się przyczynach tych zdarzeń, ale pozostawiła mi taką możliwość. Dzięki takiemu spojrzeniu, poczułam się bezpieczniejsza &#8211; &#8222;mogę wyciągnąć wnioski i w ten sposób zabezpieczyć się na przyszłość&#8221; &#8211; pomyślałam. Choć i tę marną pociechę odebrała mi ta sama terapeutka mówiąc, że &#8222;jeśli nie przepracuję sobie relacji z ojcem, będę nadal narażona na takie męskie zachowania&#8221; &#8230;</p>
<p>Dlaczego żaden z terapeutów nie powiedział mi tego, co powiedziała mi moja ciocia? Dlaczego nikt nie powiedział &#8222;To nie Twoja wina, że niektórzy mężczyźni nie są w stanie nad sobą panować&#8221;? Dlaczego nikt nie powiedział &#8222;byłaś dzielna, w każdej z tych sytuacji się obroniłaś, sama lub z pomocą innych powstrzymałaś ich przed zrobieniem Ci ogromnej krzywdy&#8221;? Świat nie jest cudownym miejscem, w którym wszyscy są wspaniali i tylko wtedy kiedy my popełniamy błąd stajemy się jego &#8222;beneficjentami&#8221;. Czasem płacimy za cudze błędy. NIC nie usprawiedliwia przemocy &#8211; jakiejkolwiek.  <strong>Jeśli ktoś, kiedykolwiek zaatakował Cię czy Cię skrzywdził &#8211; słowem, gestem, czynem &#8211; PAMIĘTAJ! TO NIE TWOJA WINA! </strong>Dopiero później zastanów się jak w przyszłości można by uniknąć takich sytuacji &#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/flandra.wordpress.com/1574/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/flandra.wordpress.com/1574/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/flandra.wordpress.com/1574/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/flandra.wordpress.com/1574/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/flandra.wordpress.com/1574/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/flandra.wordpress.com/1574/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/flandra.wordpress.com/1574/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/flandra.wordpress.com/1574/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/flandra.wordpress.com/1574/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/flandra.wordpress.com/1574/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/flandra.wordpress.com/1574/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/flandra.wordpress.com/1574/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/flandra.wordpress.com/1574/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/flandra.wordpress.com/1574/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=flandra.wordpress.com&amp;blog=10914578&amp;post=1574&amp;subd=flandra&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://flandra.wordpress.com/2011/11/06/to-nie-twoja-wina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/962641279fc91491cf3c775b4238c80b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Flądra</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
