DDA – Ryby mają głos!

Cechy DDA v.1

Autor: Flądra Data: 2009-12-12

Doświadczenia dzieci wychowujących się w rodzinach alkoholowych są różne i zależą od wielu czynników. Poszczególne osoby z rodzin dysfunkcyjnych różnią się między sobą pod względem nasilenia i rodzaju występujących problemów.
Fakt ten nie wyklucza jednak istnienia ogólnego, wspólnego dla nich wszystkich obrazu funkcjonowania. Możemy zauważyć wiele podobieństw w sferze skutków, jakie wywarła na poszczególnych jednostkach choroba alkoholowa w rodzinie. Znajomość tych podobieństw stanowi podstawę pomocy, zarówno w formie indywidualnej terapii, jak i wsparcia ze strony grup samopomocy (DDA, AL-Ateen, Al-Anon).

Lista cech tworzących strukturę leżącą u podłoża zaburzeń występujących u osób wychowanych w rodzinach z problemem alkoholowym:

1. Nałogowe, kompulsywne zachowania lub małżeństwo z osobą uzależnioną

Problemem osób z rodzin alkoholowych często są uzależnienia, zarówno o podłożu fizycznym, jak i psychicznym. Osoby te przejawiają także tendencje do łączenia się w pary z osobami uzależnionymi. Można stwierdzić, że DDA należą do grupy wysokiego ryzyka ucieczki w alkohol i inne środki psychoaktywne, pracę, jedzenie, seks czy hazard w celu złagodzenia ogarniającego ich lęku i radzenia sobie z uczuciami. Osoby wychowane w rodzinach z problemem alkoholowym cechuje duża potrzeba perfekcjonizmu, zachowań kompulsywnych i stałego kontrolowania siebie i innych. Takie zachowania wynikają prawdopodobnie z życia w wiecznym chaosie i są próbą opanowania sytuacji

2. Iluzje i zaprzeczenia

Dzieci alkoholików mają silnie rozbudowany mechanizm obronny przejawiający się zaprzeczaniem swoim prawdziwym uczuciom, faktom związanym z dysfunkcjonalnością własnej rodziny oraz minimalizowaniem negatywnego wpływu alkoholowego sytemu rodzinnego. Często również tworzą wyidealizowany obraz swojego nieuzależnionego rodzica oraz idealizują więzi łączące członków rodziny.

3. Bezlitosne ocenianie siebie i innych

Skłonność do bezlitosnego oceniania siebie i innych jest pokłosiem wychowania w rodzinie, w której zabrakło zdrowych granic, rozłożenia odpowiedzialności na poszczególnych członków rodziny oraz konstruktywnych sposobów rozwiązywania problemów i prawidłowego, funkcjonalnego podziału ról i obowiązków. DDA przejawiają tendencję do negatywnego osądzania własnej osoby i rzadko koncentrują się na tym, co jest w nich wyjątkowe i dobre. W dzieciństwie stale powtarzano im, że są nieudacznikami i do niczego się nie nadają. Takie doświadczenia na długo pozostają w pamięci i znacznie utrudniają adekwatne spojrzenie na siebie i otoczenie.

4. Brak zdrowych granic

W rodzinach z problemem alkoholowym mamy do czynienia z zatarciem zdrowych granic lub zupełnym ich brakiem. Członkowie takich rodzin najczęściej popadają w skrajności, przekraczają szeroko pojęte granice lub odwrotnie, pilnie i uparcie ich strzegą, nie dopuszczając nikogo do siebie. Nie mogą i nie potrafią wyrażać własnego zdania a ich opinie najczęściej pokrywają się z opiniami najbliższej osoby.

5. Tolerancja dla niewłaściwych zachowań

DDA najczęściej deklarują, że ich związek będzie znacznie różnił się od relacji małżeńskich rodziców. Pomimo tego tolerują w swoich związkach zachowania, które miały miejsce w ich domu rodzinnym. Z uwagi na własne doświadczenia, zgadują, co jest normalne. Ich obraz normalnej (funkcjonalnej) rodziny oparty jest na fałszywych przesłankach i w związku z tym nie jest adekwatny do rzeczywistości. Sądzą, że normalne jest wszystko to, co stanowi odwrotność stosunków panujących w ich rodzinie. Takie podejście jest nierealne I prowadzi do idealizowania otoczenia, partnera, dzieci, przyjaciół…

6. Stałe szukanie aprobaty

DDA nieustannie szukają wśród innych potwierdzenia i aprobaty dla własnej osoby i swoich zachowań. W związku z tym są w stanie zrobić wszystko dla innych za cenę uzyskania akceptacji i przyjaźni. Chcą być lubiani i postrzegani jako osoby potrafiące wszystkiego dopilnować i wszystko załatwić, nie zwracają przy tym uwagi na ponoszone koszty.

7. Trudności z intymnością w relacjach

Dzieci alkoholików nieświadomie tworzą toksyczne związki, narażając się na powielanie wzorców małżeńskich rodziców. Odpowiedzialni i godni zaufania partnerzy prawdopodobnie podświadomie wzbudzają lęk DDA przed nieznaną sytuacją, przed związkiem, który miałby szansę funkcjonować normalnie, co wiązałoby się z całkowitym przewartościowaniem zakodowanych wzorców zachowań. Ktoś, kto nigdy nie doświadczył miłości w dorosłym życiu, będzie odczuwał lęk przed bliskością i zbyt dużym zaangażowaniem emocjonalnym I uczuciowym.

8. Przeżywanie poczucia winy w sytuacji stawania się autonomiczną osobą

Jakakolwiek próba wyjścia z destrukcyjnego systemu wiąże się z gnębiącym poczuciem winy. DDA są głęboko przekonane, że nie mają prawa być zdrowymi osobami, gdy inni chorują. Muszą zatem tłumić wszelkie chęci asertywnych zachowań i próby własnej obrony, a to, czego naprawdę potrzebują, zwykle pozostawiają w sferze marzeń.

9. Kłamanie także w sytuacji, gdy równie dobrze można powiedzieć prawdę

Żyjąc w ustawicznym przeświadczeniu o potrzebie ochrony rodziny i o konieczności ukazywania jej na zewnątrz w dobrym świetle (pomimo wyraźnych dowodów, że jest inaczej) łatwo jest przyzwyczaić się do kłamstwa. Kłamstwo jest podstawowym elementem alkoholowego systemu rodzinnego i „występuje po części w przebraniu jawnego zaprzeczania nieprzyjemnej rzeczywistości, krycia, niespełnionych obietnic i niekonsekwencji (…), przybiera wiele form i ma liczne następstwa”. Oszukiwanie otoczenia szybko przeradza się w nawyk i staje się czymś naturalnym. Można powiedzieć, że znacznie upraszcza funkcjonowanie w społeczeństwie. DDA często są świadomi swoich błędnych przekonań, mimo to odczuwają trudności w mówieniu prawdy.

10. Chora wola

DDA są osobami kompulsywnymi, impulsywnymi, upartymi, zarozumiałymi, nadmiernie dramatyzującymi, kontrolującymi i mającymi trudności z podejmowaniem decyzji. Próbują kontrolować to, co nie może być kontrolowane.

11. Raczej reagowanie niż działanie

Owładnięci potrzebą nieustannej analizy ludzkich zachowań, zapominają o sobie i swoich potrzebach. Odpowiadając na zachowania innych, ograniczają czas na własne działania. Cechują się nadmiernym, pochopnym reagowaniem, często nieadekwatnym do zaistniałej sytuacji. Przyrównuje się życie DDA do następujących kolejno po sobie reakcji na zachowania otoczenia i podkreśla, że często nie ma już w nim miejsca na przejawy indywidualnych działań.

12. Ekstremalna lojalność wobec przewinień

“Pozostają lojalne nawet w obliczu jawnej nielojalności albo nie są lojalne wobec nikogo”. Dom rodziny alkoholowej jest miejscem wyjątkowej lojalności, „członkowie jego rodziny trwają przy nim, podczas gdy zdrowy rozsądek od dawna podpowiada im, by go zostawili I odeszli”. Autorka podaje, że owa lojalność jest prawdopodobnie wynikiem strachu i niepewności. Taką postawę osoby z rodzin alkoholowych prezentują również w życiu dorosłym. Są przeświadczeni, że skoro udało im się nawiązać relacje z drugą osobą i zainteresować ją sobą, mają obowiązek być z nią bez względu na to jak są traktowani. Zawsze znajdą usprawiedliwienie dla jej negatywnych zachowań i uznają siebie winnymi niepowodzeń.

13. Odrętwienie emocjonalne

Dużym problemem osób wychowanych w rodzinie alkoholowej jest niewiedza dotycząca własnych uczuć. Jeszcze większym dramatem jest to, iż nawet zdając sobie sprawę z tego, co czują, nie potrafią w żaden sposób tego wyrazić. Zaprzeczają własnym odczuciom, a ich stan można przyrównać do psychicznego paraliżu.

14. Nadmierna reakcja na zmiany, których nie można kontrolować

DDA pragną uniknąć sytuacji, gdy nagła zmiana mogłaby pozbawić ich możliwości uczestnictwa w niej. Takie zachowania wynikają z obawy przed utratą wpływu na własne życie i są konsekwencją doświadczeń wyniesionych z domu rodzinnego

15. Poczucie inności, odmienności w stosunku do pozostałych ludzi

Już od wczesnych lat dzieciństwa, osoby wychowujące się w dysfunkcyjnych rodzinach czują się inne niż wszyscy, brakuje im typowego dla większości ludzi poczucia przynależności. Mimo, iż tego jawnie nie demonstrują, zazdroszczą innym ich “normalności” i odczuwają złość w stosunku do tych, którzy wydają się normalni.

16. Niepokój i nadmierna czujność

Często towarzyszy im nieokreślony niepokój. Boją się tego, co może nastąpić I z tego powodu stale są w stanie gotowości do działania. Odczuwają napięcie, nerwowość, mają skłonność do łatwego wpadania w panikę.

17. Niskie poczucie własnej wartości i zinternalizowany wstyd

Dzieci z rodzin alkoholowych czują się wybrakowane jako istoty ludzkie. Ukrywają się za takimi rolami jak Opiekun, Osoba Superodpowiedzialna, Bohater, Gwiazda, Perfekcjonista. Są perfekcjonistyczni, kontrolujący, szukający władzy, krytyczni i oceniający, wściekli, jawnie lub skrycie pogardliwi, plotkarscy i obmawiający innych.

18. Mylenie miłości z litością

Mylenie miłości z litością wiąże się ze swoistym przyciąganiem do siebie osób słabych, potrzebujących wsparcia i pomocy. W związki z takimi właśnie osobami najczęściej wchodzą DDA. Potrafią wiele ofiarować osobie, która wzbudza litość, ponieważ „naprawa” drugiego człowieka stanowi dla nich ważne wyzwanie.

19. Nadmierna powaga albo odwrotność tego
Mamy tutaj do czynienia z dwoma skrajnościami: nadmierną powagą, odpowiedzialnością, ponurością, smutkiem i apatią towarzyską lub zdecydowaną spontanicznością, brakiem odpowiedzialności i bagatelizowaniem wszystkich, nawet wymagających poważnych rozważeń spraw.

20. Trudności z kończeniem rozpoczętych działań

Uwarunkowania rodzinne odgrywają także rolę w podejmowaniu i doprowadzaniu do końca ważnych działań życiowych (np. dotyczących wykształcenia, skończenia studiów, uzyskania dyplomu).

21. Nadmierna zależność i lęk przed opuszczeniem

DDA wiążą się najczęściej z nieodpowiednimi partnerami i pozostają w destrukcyjnych, dysfunkcjonalnych związkach. Mają olbrzymie trudności z przerwaniem takich toksycznych relacji. Ten problem dotyczy nie tylko związków z ludźmi, ale również np.: nieumiejętności rezygnacji z pracy nie przynoszącej satysfakcji.

22. Życie życiem ofiary

Osoby pochodzące z rodzin z problemem alkoholowym pełnią najczęściej w życiu rolę Ofiary. Są “fizycznie, seksualnie, emocjonalnie nadużywani”, wykorzystywani przez innych i w większości sytuacji. “Przyciągają je inne ofiary”

23. Zastraszenie przez złość i krytykę swojej osoby

Nie znoszą gdy ktoś ich krytykuje i złości się na nich. Aby przerwać taką sytuację są w stanie zrobić wiele, nawet kosztem własnych potrzeb.

24. Szaleństwo kontroli

DDA pozostają w niewoli kontroli – muszą wszystko i wszystkich kontrolować, obawiają się utraty kontroli (wiąże się to z negatywnymi emocjami) i unikają sytuacji, w których nie mogą objąć nadzoru.

25. Nadmierna odpowiedzialność i nadmierna nieodpowiedzialność

DDA bardzo często popadają w skrajności. Dotyczy to również podejmowania działań. Osoby z rodzin alkoholowych albo biorą na siebie wszystko i odczuwają nadmierną odpowiedzialność za wszystko i wszystkich albo wycofują się I przerzucają całą odpowiedzialność na innych ludzi.
****************************************************

Dokonując próby podsumowania czynników warunkujących funkcjonowanie DDA, oprócz wyżej wymienionych cech, zwaraca się także uwagę na:

- lęk przed sytuacjami konfliktowymi,
- lęk przed uczuciami
- niemożność odprężenia się,
- niemożność odczucia przyjemności,
- duży samokrytycyzm,
- łatwość zaprzeczania,
- łatwiejsze odnajdowanie się w sytuacjach chaosu niż bezpieczeństwa,
- skłonność do widzenia świata w czarno-białych barwach w sytuacjach dużego napięcia psychicznego,
- częste cierpienie wywołane spóźnionym żalem

****************************************************

na podstawie opracowania
Monika Filipiak
Wyższa Szkoła Humanistyczna w Lesznie
monrek@wp.pl

źródło: www.ptt-terapia.pl

Zobacz również:
Cechy DDA v.2
Cechy współuzależnienia

Jestem silna i godna szacunku!
Dorosłe dzieci alkoholików zgadują, co jest normalne
Dlaczego ofiary przemocy nie odchodzą?

.

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 20 to "Cechy DDA v.1"

jestem w szoku ,jak można napisać tyle prawdy to się tyczy mnie w 100 %

ha to samo u mnie… mam 23 latka i caly czas wiedzialem ze ze mna jest cos nie tak tylko nie wiedzialem co to:PP
fajnie sie dowiedziec bo mozna zaczac dzialac:)

Właśnie uświadomiłam sobie, że jestem DDA…

Pani doktor,
jakbym czytała o sobie. Szczególnie :

“Trudności z kończeniem rozpoczętych działań

Uwarunkowania rodzinne odgrywają także rolę w podejmowaniu i doprowadzaniu do końca ważnych działań życiowych (np. dotyczących wykształcenia, skończenia studiów, uzyskania dyplomu).”
Dlaczego tacy ludzie jak ja – DDA, dopiero w życiu dorosłym dowiadują się o problemie, że wszystko co działo się w ich życiu, że to, jacy są – to wynik życia w rodzinie alkoholowej…..?

hej, żadna ze mnie “pani doktor”! :D, nie jestem terapeutką ani psychologiem ani nikim takim, jestem DDA, która stworzyła bloga, żeby w jednym miejscu zebrać ciekawe teksty o tej tematyce

Lepiej się dowiedzieć późno niż wcale :) Zawsze to jakaś szansa, że można się z tego bigosu wydostać.
Powodzenia życzę :)

Ja do Flądry, chciałbym się z tobą skontaktować przez maila. Też jestem DDA

to chyba i tak wiele, że sobie coś uświadamia, że w ogóle w jakikolwiek sposób wnika w to. A “trudności z kończeniem rozpoczętych działań” u siebie strasznie to widzę – rozpoczęłam studia po 1,5 roku zrezygnowałam, prawo jazdy muszę tylko zdać egzamin a zawsze jest jakaś wymówka straszne to …
Czas coś z tym zrobić …

dobrze wiedzieć z czego biorą się nasze problemy
powodzenia :)

Do Pauliny.
Czytając to co napisałaś widzę siebie. Prawko- rok zbierałam się do zdania, w końcu jak poszłam i oblałam to nie mogłam się przez tydzien otrząsnąć a teraz… znów szukam wymówek. Studia- to samo co u Ciebie , tylko ze ja jestem juz na drugim kierunku i znów chce zmienić.
Jakiś czas temu byłam u psychologa z moim problemem- okazało się,że jestem DDA. Dzieci DDA dzielą się na 4 grupy – czarne owce, mistrzowie, szare myszki i klauny. Mam tego pecha,że jestem jedynaczką i jak to powiedziala pani doktor “To straszne a jednocześnie niesamowite,że jedynacy gromadzą w sobie wszystkie 4 grupy” Chyba tylko jakas terapia może mi pomóc.

Pozdrawiam Wszystkich i trzymam za Was kciuki:)

WSZYSTKO SIE ZGADZA :(

Niesamowite, dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego jak problem alkoholowy rodzica na mnie wpłynął. Najdziwniej uświadomić sobie, że są inni DDA, ludzie tak podobni do mnie … Współczuję Wam, wiem, że jest ciężko…

Zapraszam wszystkich borykających się z problemem DDA do grupy wparcia

Zapisać się można pod linkiem:

http://groups.google.com/group/dda_grupa/subscribe?note=1

W formularzu trzeba wypełnić objawy…mamy taką zasadę, ze bez tego nie możemy przyjąć..ma to na celu ograniczenia ryzyka pojawienia się na grupie osób, które mogłyby być przypadkowe i nie rozumieć celu grupy. Jest to grupa zamknięta, gdzie dzielimy się swoimi doświadczeniami i bólem itp…i gdzie staramy się wspierać w walce o lepsze jutro..

Przeczytałam, przebrnęłam przez to. Jestem DDA!! jedna z cech pasuje bardziej inna mniej. popłakałam się i przeraża mnie fakt posiadania tego syndromu. Przeraża mnie fakt życia z nim… boję się prosić o pomoc to takie nienaturalne dla mnie….

Po tylu latach zwiazku z moim facetem, w koncu dowiedzialam sie w czym tkwi problem i moge go nazwac . Jestem z DDA. teraz juz wszystko jasne, czas zaczac to naprawiać

Każdy w tym zestawie może odnaleźć coś co do niego pasuje i jeśli pójdzie w tym kierunku… uwierzy (moze i lepiej mieć się czego przyczepić) uważam, że pomimo sugestii psychologa o tym że wykazuje tendencje DDA ( stwierdzone na podstawie opowieści o rodzinie dysfunkcyjnej) walcze z tym sama na codzień! mam świadomośc swoich wad i błędów ale czy rodziny, które wykazują nadmierną opiekę nie sa równie dysfunkcyjne?

tak, nadopiekuńczość to też forma dysfunkcji niestety :(

Najważniejsze to sobie uświadomić kim się jest.
Prawda nas wyzwoli:)

samo stwierdzenie, że jest się DDA to za mało na wyzwolenie, ale zdecydowanie krok w dobrym kierunku :)

moj byly chlopak chyba to ma,od 3 lat nie jestesmy razem a wciaz mna manipuluje,przyciaga i odrzuca,gdy jestem mila to tak kreci tak maci aby mnie sprowokowac do wybuchu. Wciaz chcialam sie z nim pogodzic, nie jako para ale jako bliscy sobie kieys ludzie. On jakby sam siebie oszukiwal, raz jest szczery a raz oschly falszywy.W kazdej mojej wypowiedzi szuka zranienia czy zosliwosci wobec jego osoby a sam rani non stop-nie da sobie powiedziec ani krzty nawet delikatnej neutralnej krytyki, kaze byc wysluchanym bo jak nie to sie odetnie a jak sie go wyslucha i chce sie powiedziec swoje to i tak sie odcina.Paranoja.
Od dzis dla mnie jest jak martwy,zranil mnie bezpodstawnie dziesiatki razy-sam uwaza ze to ja jestem nienormalna.

CZĘSTE CIERPIENIE WYWOŁANE SPÓŹNIONYM ŻALEM – to chyba najlepiej opisuje mój stan, bo jeśli chodzi o jakieś stereotypowe zachowania typu “nic mi się w życiu nie udaje” to nie zauważyłam..Trochę niespójnie to napisałam…mam na myśli to,że ja dążę do swoich celów, daje mi do radość (mam pasje!),doceniam małe rzeczy i tak dalej…i nagle co jakiś czas chce mi się płakać..bo coś się przypomni , bo widzę dziewczynę z normalnym ojcem, bo zazdroszczę małym dzieciom, które są szczęśliwe,że nie będą mieć takich wspomnień jak ja…i wiem,że dam sobie w życiu radę,ale czasami muszę się poużalać nad sobą :) Hmm miał być krótki komentarz a wyszedł..i staram się nie wkurzać na ludzi bez “mojego problemu” i nawet bardziej zależy mi na kontaktach z nimi ( z kim przystajesz…)..tylko kompletnie nie wiem, jak mam podejść do spraw damsko-męskich (nie chodzi o to ,że jestem nieśmiała, tylko wydaje mi się,że te dziewczyny, które miały normalne relacje z ojcem..to one od razu, jakoś naturalnie wiedzą co i jak..) z drugiej strony nie chce zwalać mojej podrywowej “nieporadności” na syndrom dda..ale tak zauważam,że jedyni faceci, którzy za mną się oglądają na ulicy to jacyś 40,50,60 latkowie (może tacy się za wszystkimi się oglądają i przesadzam..może wyczuwają “mój brak tatusia” Napisałam tu moje wynurzenia, bo wiem,że tu zostaną rozpatrzone pod pryzmatem dda..daleka jestem od mówienia wszystkim ,że kiedyś coś tam było źle..chce poznawać ludzi a nie każdemu się zwierzać…potrafię się zabawić nie myśląc o przeszłości, poradziłam sobie :D ale jeszcze coś z dda mam (tzn już, bo skończyłam w tym roku 18 lat :))

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

psychoterapeuta - osoba posiadająca certyfikat szkoły psychoterapii lub będąca w trakcie jej zdobywania. Szkolenia PTP czy SN PTP mogą podjąć tylko osoby, które mają wykształcenie psychologiczne czy lekarskie albo od min. 5 lat pracują w ośrodkach zajmujących się psychoterapią.
 
Psycholog czy psychiatra bez szkolenia psychoterapeutycznego nie ma wystarczajacych umiejętności, żeby prowadzić psychoterapię.
 
Specjalista psychoterapii uzależnień i współuzależnienia to osoba, która skończyła wyższe studia (wystarczy pedagogika czy filozofia), oraz szkolenie PARPA - uważajcie w ośrodkach leczenia uzależnień.

Chomik

Statystyki

  • 147,411 odsłon od 11 grudnia 2009

"Pracuj tylko w kręgu wpływu. Podejmuj zobowiązania i wywiązuj się z nich. Bądź latarnią, nie sędzią. Bądź wzorem, nie krytykiem. Bądź częścią rozwiązania, nie częścią problemu.

"Wypróbuj tę zasadę w małżeństwie, w rodzinie, w pracy. Nie dyskutuj nad słabościami innych. Nie dyskutuj nad własnymi. Jeśli popełnisz błąd, dostrzeż go jak najszybciej, napraw, wyciągnij z niego naukę. Nie popadaj w obwiniający, oskarżający nastrój. Pracuj nad tym, nad czym masz kontrolę. Pracuj nad sobą. Nad być."
Stephen Covey

Wystarczy kliknąć

Pajacyk

Twój e-mail